Peter niegdyś narkoman i alkoholik jest pastorem, którego największą radością i życiowym celem jest głoszenie Dobrej Nowiny. Kiedy więc otrzymuje od tajemniczej korporacji USIC propozycję ewangelizacji rdzennych mieszkańców nowo skolonizowanej planety Oaza, nie waha się, choć misja ta oznacza dla niego długą rozłąkę z ukochaną żoną, Beą. Oaza okazuje się tropikalnym pustkowiem, gdzie doba trwa siedemdziesiąt dwie godziny, deszcz spływa z nieba w roztańczonych spiralach, a woda jest zielona i smakuje melonem. Pionierzy z bazy USIC odwiedzają Miasto Dziwolągów po to jedynie, by wymienić leki na wytwarzaną przez Oazjan żywność. Rdzenni mieszkańcy planety po zniknięciu poprzedniego pastora sami zażądali nowego duchownego, od jego przybycia uzależniając dalsze dostawy żywności dla osadników. Nade wszystko bowiem pragną czytać Biblię którą nazywają Księgą Dziwnych Nowych Rzeczy i opanować to, co nazywają techniką Jezusa. Podczas gdy Peter uczy się żyć pośród nowych parafian, pracując wraz z nimi, poznając ich język i obyczaje, z Ziemi, od jego żony Bei, napływają coraz bardziej niepokojące wieści...
Jak na najlepszą fantastykę przystało, ta powieść to w istocie studium człowieczeństwa. A także głębokie i zapewne bardzo osobiste rozważanie nad ograniczeniami ciała oraz nad zdolnością zarówno miłości, jak wiary, pozwalających znieść nawet najsilniejszą presję.
Stephanie Merritt, The Guardian
Pomimo dziwacznej scenerii i elementów typowych dla międzyplanetarnych historii, jest to intymna historia o duchowej głębi.
Ron Charles, The Washington Post
Tak samo jak twarze Oazjan niemających oczu ani ust, których wyraz można by odczytać () Księga Dziwnych Nowych Rzeczy nie poddaje się prostym interpretacjom. Jest klarowna i prosta, Faber niczego czytelnikowi nie narzuca, zarazem jednak niesłychanie sugestywna.
Hannah McGill, The Independent
Przekład: Tomasz Kłoszewski
Seria: Don Kichot i SanchoPansa
Komentarze