Ta stylizacja zestawia krótkie, gładkie boki z dłuższą górą. Całość porządkuje wyraźny przedziałek, prowadzony z boku, mniej więcej nad zewnętrznym końcem brwi. Linię wyznacz końcówką grzebienia, żeby była cienka i prosta. Włosy po obu stronach układaj płasko, tak by przylegały do skóry głowy jak tafla. Na imprezie w stylu gangsterskim nie sprawdzą się niesforne kosmyki, bo ten klimat wymaga porządku. Jeśli boki masz już krótkie, reszta pójdzie szybko.
Gdy boki są dłuższe, odwiedź fryzjera dzień lub dwa przed imprezą. Poproś o bardzo krótko przycięte lub wygolone boki i o to, by na górze zostało wyraźnie więcej długości. Taki kontrast sprawia, że przedziałek wygląda ostro, a cała fryzura nabiera klimatu z epoki. Świeże cięcie bywa zbyt surowe, dlatego nie zostawiaj wizyty na ostatnią chwilę. Warto zabrać zdjęcie z konkretnego filmu, by fryzjer od razu wiedział, jaki efekt Cię interesuje.
Przy tej fryzurze liczą się dwa parametry: mocny chwyt i wyraźny połysk. Pomady na bazie wody łatwiej zmyć, za to produkty olejowe i woskowe dają głębszy, bardziej szlachetny blask. Przykładowe formuły znajdziesz w kategorii https://dlagentlemana.pl/pomady-do-wlosow, co ułatwi porównanie siły utrwalenia. Wybierz pomadę, która trzyma przez kilka godzin i nie zostawia białych śladów po wyschnięciu. Przy ciemnych włosach to szczególnie ważne, bo każda biała smuga od razu rzuca się w oczy.
Pomadę nakładaj małymi porcjami, zaczynając od kulki wielkości ziarnka grochu. Rozetrzyj ją w dłoniach, aż stanie się gładka i ciepła, a dopiero potem rozprowadź po włosach. Jeśli efekt będzie za słaby, dołóż kolejną odrobinę zamiast jednej grubej warstwy. Lekko wilgotne włosy układają się łatwiej niż suche, więc przed stylizacją zwilż je wodą z rozpylacza. Przy tym sposobie kosmyki się nie sklejają, a włosy nie wyglądają na przetłuszczone.
Pracę zacznij od grzebienia, bo to on nadaje stylizacji charakter epoki. Przeczesz wilgotne włosy i wyznacz przedziałek, a potem prowadź zęby tuż za dłonią, która dociska pasma do głowy. W ten sposób włosy zostają gładkie, bez smug i odstających kosmyków. Dalszy ciąg zależy od długości włosów na górze, dlatego wybierz wariant dla siebie i dodaj wspólne wykończenie:
Przy dłuższej górze równomierne rozprowadzenie pomady od nasady po końcówki ma największe znaczenie. Za mała ilość sprawi, że kosmyki zaczną odstawać po godzinie, a za duża obciąży włosy i przygasi połysk. Dlatego lepiej dodawać produkt stopniowo i sprawdzać efekt w lustrze. Fryzura z lat dwudziestych składa się z trzech elementów: wyraźnego przedziałku, gładkich boków i pracy grzebieniem.
Gdy wybierzesz pomadę o mocnym chwycie i będziesz ją nakładać stopniowo, całość wytrzyma do końca wieczoru. Krótsze włosy zaczeszesz na bok, a dłuższą górę do tyłu, więc znajdziesz wariant dla siebie. Przećwicz układanie dzień wcześniej, żeby w dniu imprezy wystarczyło kilkanaście minut.
Komentarze