Zacznij od najprostszego i najbardziej dostępnego narzędzia: oddechu. Kiedy poczujesz napięcie, rozdrażnienie albo po prostu chcesz złapać równowagę – zatrzymaj się i skup się na kilku głębokich wdechach i wydechach. Możesz to zrobić wszędzie: w pracy, w autobusie, podczas gotowania. Oddychaj spokojnie, zwracając uwagę na to, jak powietrze wpływa i wypływa z twojego ciała. To prosta technika, która przynosi natychmiastową ulgę i pomaga skupić się na tym, co tu i teraz!
Ile razy zjadasz lunch przed ekranem, nawet nie zauważając, że już go nie ma? Praktyka uważności przy jedzeniu to świetny sposób na bycie obecną. Usiądź, odłóż telefon, przyjrzyj się posiłkowi, poczuj zapach, smak, strukturę. Nawet jeśli masz tylko 10 minut – niech to będzie twoje 10 minut. Jedząc uważnie, nie tylko lepiej trawisz, ale też bardziej cieszysz się posiłkiem i łatwiej wyczuwasz moment sytości.
Mindfulness nie musi być „dodatkowym zadaniem” do zrobienia, których i tak w twoim kalendarzu jest za dużo. Wpleć ją w codzienne czynności. Podczas mycia zębów skup się na tym, co robisz. Zauważ dźwięki, zapach pasty, ruch szczoteczki. Kiedy robisz kawę – poczuj aromat, obserwuj, jak się parzy. Ćwiczenie uważności i zwracanie uwagi na detale prędzej czy później wejdzie Ci w krew! To drobiazgi, ale właśnie w nich kryje się siła uważności. Każdy taki rytuał to małe przypomnienie: hej, jestem tutaj, w tej chwili.
Zamiast przebiegać przez świat z głową pełną myśli, spróbuj wyjść na krótki spacer bez telefonu, słuchawek, rozmów. Po prostu idź i obserwuj. Zauważ drzewa, niebo, dźwięki, kolory, zapachy, to jak miniwakacje dla głowy. Nawet 10-15 minut potrafi przynieść ogromną ulgę, zwiększyć koncentrację i poprawić nastrój. Spacer uważny to ruch, który nie tylko wzmacnia ciało, ale też uspokaja umysł.
Zanim pójdziesz spać, zatrzymaj się na chwilę. Zgaś światło, weź kilka głębokich oddechów i zadaj sobie jedno proste pytanie: co dziś było dobre? Może była to filiżanka ulubionej herbaty, rozmowa z przyjaciółką, uśmiech dziecka? Uważność wieczorem pomaga nie tylko lepiej zasnąć, ale też zakończyć dzień z poczuciem wdzięczności i spokoju. A to z kolei buduje większą odporność psychiczną.
Mindfulness to łagodny powrót do siebie, do ciała, do emocji, do chwili obecnej. Nie musisz robić wszystkiego naraz. Wybierz jedną praktykę, która najbardziej ci odpowiada i zacznij od niej. Czasem wystarczy jedna uważna chwila, żeby zmienić cały dzień! Powodzenia!
Klaudia Dydymska
(klaudia.dydymska@dlalejdis.pl)
Fot. freepik.com
Komentarze