"Modern Romance. Miłość w czasach Internetu" Aziz Ansari

Nowość wydawnicza "Modern Romance. Miłość w czasach Internetu" Aziz Ansari.
Miłość, seks i SMS – jak kochamy w XXI wieku.

Aziz Ansari, jeden z najbardziej znanych amerykańskich komików stand-upowych, z właściwym sobie poczuciem humoru napisał przezabawną książkę o randkowaniu w erze smartfonów i portali społecznościowych. Tezy poparł jednak badaniami, których nie powstydziłaby się niejedna książka naukowa! Bestseller „New York Timesa” już w czerwcu pojawi się w polskich księgarniach.

Skoro nasze światy telefoniczne są integralną częścią nawet najbardziej przyziemnych zadań, oczywiście stają się również ogromną częścią naszego życia miłosnego. Noszony w kieszeni smartfon jest podręcznym barem dla singli otwartym 24 godziny na dobę. Możesz nacisnąć kilka przycisków o każdej porze dnia i nocy i automatycznie zanurzyć się w oceanie miłosnych możliwości – zauważa Aziz.

Dzięki SMS-om, portalom społecznościowym, platformom randkowym czy aplikacjom na telefony sposoby poznawania ludzi, flirtowania i romansowania zmieniły się diametralnie. Badania wykazują, że latach 2005–2012 ponad jedna trzecia par, które wzięły ślub w Stanach Zjednoczonych, poznała się przez Internet. Milenialsi nie znają rzeczywistości bez smartfona, Snapchata czy Instagrama – to tam toczy się ich życie towarzyskie. A czterdziestolatkowie, którzy kiedyś żyli bez komórek i maili, szybko nadrobili zaległości. Z ulic i klubów ludzie przenieśli się do sieci. W telefonicznym świecie – jak go nazywa autor książki – jesteśmy w kontakcie ze wszystkimi: od rodziców po znajomych znajomych na Facebooku.

Świat telefoniczny jest miejscem, do którego udajemy się, gdy chcemy znaleźć kogoś, kto pójdzie z nami do kina. Jest miejscem pomagającym nam zdecydować, na co idziemy do kina. Jest miejscem, w którym kupujemy bilety. Miejscem, gdzie oznajmiamy przyjacielowi, że już dotarliśmy do kina. Gdzie przyjaciel mówi: „Kurde, jestem nie w tym kinie”, a ty odpowiadasz: „Człowieku, WTF. Zawsze tak robisz. Ale okej, idę obejrzeć G.I. JOE: Odwet sam. ZNOWU” – śmieje się Ansari.

Dwa lata badań na całym świecie
Książka została oparta na ogromnym projekcie badawczym przygotowanym przez Ansariego i profesora socjologii z Uniwersytetu Nowojorskiego Erika Klinenberga – setkach wywiadów i badań fokusowych przeprowadzonych na całym świecie, od Tokio przez Paryż aż do Buenos Aires, sondażach internetowych, tysiącach prawdziwych SMS-ów i e-maili wysyłanych przez kochanków, partnerów i miłosnych desperatów w różnym wieku, będących w związkach oraz singli, a także na opracowaniach naukowych sporządzonych przez wybitnych badaczy. Cel był konkretny: znaleźć odpowiedź na pytanie: „Czy technologia i nieograniczone możliwości wyboru partnera rzeczywiście ułatwiają nam znalezienie drugiej połówki?”.

Zmiana nie tylko technologiczna
Aziz wskazuje na znaczącą zmianę w nastawieniu do budowania długotrwałych związków: Jeszcze kilkadziesiąt lat temu ludzie znajdywali kogoś przyzwoitego, kto mieszkał w ich okolicy. Następnie rodziny poznawały się, a gdy już upewniono się, że żadna ze stron nie jest mordercą, nadchodził czas na ślub i dziecko, a to wszystko jeszcze przed ukończeniem 22. roku życia. Współcześnie zaś odwlekamy małżeństwo, poświęcając większość czasu na poszukiwanie idealnej osoby, swojej bratniej duszy. Używamy do tego innych narzędzi, ale tym, co naprawdę się zmieniło, są nasze pragnienia i – co jeszcze bardziej uderzające – zasadniczy cel szukania sam w sobie – podkreśla autor. – Poza tym wcale nie musimy brać ślubu, jeśli nie chcemy. Kiedyś zakładanie rodziny było pozornie jedynym rozsądnym sposobem na życie. Dziś akceptujemy alternatywny styl życia, a ludzie znajdują się w coraz bardziej różnych sytuacjach: są singlami i mają współlokatorów, są singlami i mieszkają sami, mają partnera i mieszkają bez niego, są w związku małżeńskim, są rozwiedzeni, są rozwiedzeni i mają legwana, są w związku z legwanem, są rozwiedzeni i mają siedem legwanów, bo ich obsesja na punkcie legwanów zrujnowała ich związek, i w końcu są singlami i mają sześć legwanów (Arturo niestety zginął, potrącony przez furgonetkę z lodami) – dodaje z właściwym sobie poczuciem humoru. Ale konkluduje już całkiem na serio: Jeśli należymy do pokolenia, które ma największe możliwości wyboru, jak wpływa to na podejmowanie decyzji? Idąc tokiem rozumowania Schwartza, pewnie szukamy „tego, co najlepsze” i naprawdę chcemy znaleźć bratnią duszę. Czy to możliwe? „Ile osób musisz poznać, by wybrać tę jedyną? Odpowiedź brzmi: wszystkie, cholera. Bo inaczej skąd wiedzieć, że właśnie ta jest najlepsza? Poszukiwanie tego, co najlepsze, to przepis na kompletne nieszczęście”. Kompletne nieszczęście! (należy przeczytać przerażającym szeptem à la Aziz).

Sztuka wyboru
Większość frustracji, jakich doświadczają dzisiejsi single, to problemy, jak się wydaje, znamienne dla naszego umiejscowienia w czasie i technologii – pisze Aziz i podaje przykłady: „Dlaczego ten gość wysłał mi emoji pizzy []?” „Czy powinienem się z nią umówić mimo że jej ulubioną przekąską są chrupki Combos? Combos?! Naprawdę?!” „Moja dziewczyna dostała SMS-a od niejakiego Nathana. Kto to jest Nathan? Czy on właśnie wysłał jej zdjęcie swojego penisa? Może powinienem się upewnić?”. Ukazują one jednak realne trudności, jakie napotykają sieciowi randkowicze. Jedną z nich jest mnogość wszystkiego – znajomych, możliwości, SMS-ów, informacji, narzędzi – a wraz z nią pojawiające się kłopoty z wyborami, niezależnie, czy jest to wybór emotikonu, czy osoby, którą za jego pomocą chcemy „zaczepić”. Możesz stać w kolejce w spożywczaku i słajpować twarze 60 osób na Tinderze, czekając na swoją kolej, żeby zapłacić za bułki do burgerów. To 20 razy tyle, ile poznał mój tata, gdy szukał dla siebie żony – zauważa autor. Niektórzy badani przyznali, że flirtują z kilkudziesięcioma osobami równocześnie, żeby nie tracić szansy na poznanie tej najważniejszej lub najważniejszego. Logujące się na portale randkowe kobiety dostają od kilkudziesięciu do kilkuset propozycji dziennie! Wiele z nich przyznało, że z czasem staje się to jednak męczące, czasochłonne i frustrujące.

Czy ktoś w Polsce słyszał o roślinożercach?
Dlaczego faceci potrzebują zdjęcia ze szczeniaczkiem w jaskini na wczoraj?
I dlaczego warto zabrać kobietę na randkę na pokazy monster trucków?
Na te i wiele innych pytań czytelnik znajdzie odpowiedzi w książce. Aziz nie ocenia, ukazuje różne aspekty relacji męsko-damskich (tych dotyczy książka) w sieci, czasem prześmiewczo, a czasem poważnie dzieli się historiami, które usłyszał. Pisze o sekstingu (termin powstały z połączenia słów seks i tekst odnoszący się m.in. do przesyłania intymnych zdjęć), zdradzaniu, szpiegowaniu i zrywaniu, cytuje najgorsze SMS-y ever, sprawdza, jak to robią w Buenos Aires, a jak w Tokio. Zabiera czytelnika w zaskakującą podróż po świecie współczesnych związków.

Recenzje:
Znany komik oraz gwiazda seriali Master of None i Parks and Recreation przedstawia pełną humoru, wnikliwą analizę współczesnych związków. Błyskotliwe, lekkie w odbiorze połączenie faktów, obserwacji i humoru.
New York Times

Niezmiennie zabawny Aziz Ansari dowodzi, że można być mądrym i dowcipnym jednocześnie. Nie tylko pękałem ze śmiechu, ale naprawdę wiele się nauczyłem. Gdzie była ta książka, kiedy miałem 22 lata?
STEVEN LEVITT, WSPÓŁAUTOR FREAKONOMII

Od Tindera do sekstingu – komik poszukuje odpowiedzi na pytanie: jak kochamy w czasach Internetu?
Independent

To w tej chwili jedyne tak obszerne opracowanie dotyczące specyfiki współczesnych związków, które jest jednocześnie pełne analiz, wykresów i charakterystycznego dla komika poczucia humoru.
Książki. Magazyn do Czytania

O autorach
AZIZ ANSARI – pisarz, komik stand-upowy, aktor. Odtwórca głównej roli Deva w serialu Master of None (na platformie Netflix), a zarazem scenarzysta i reżyser serii. W 2014 roku dołączył do elitarnego grona artystów komediowych, których występy w Madison Square Garden zostały wyprzedane na pniu. Dwa z nich sfilmowano i w marcu 2015 roku wyemitowano na platformie Netflix jako odcinek specjalny Aziz Ansari: Live at Madison Square Garden. Przez siedem sezonów Aziz wcielał się w postać Toma Haverforda w Parks and Recreation, uwielbianym serialu komediowym nadawanym przez stację NBC. Pojawił się również w kilku produkcjach kinowych (m.in. To już jest koniec, Komedianci, 30 minut lub mniej).
ERIC KLINENBERG – profesor socjologii na Uniwersytecie Nowojorskim. Autor książki Going solo (Penguin Press), publikuje w magazynach „New Yorker”, „Rolling Stone”, „This American Life”.

Dane wydawnicze:
Wydawnictwo Józef Częścik | ISBN 978-83-63788-09-4| Cena: 35,90 zł
Premiera: czerwiec 2016



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat