Przyjaciel numer jeden - żelazko
Kluczem do sukcesu, który sprawi, że nasze tkaniny zachowają idealną gładkość i miękkość, jest dobre żelazko. Oto główne cechy gwarantujące wysoką jakość naszego domowego narzędzia:
- Najlepiej, aby żelazko posiadało wbudowane urządzenie produkujące dużo pary wodnej, która ułatwia rozprasowywanie ciężkich zagnieceń. Dodatkowymi atutami bez wątpienia będzie dogodny regulator i bardzo wysoka maksymalna temperatura. Ta ostatnia pozwoli nam na prasowanie trudnych tkanin np. lnu.
- Dobrze, aby żelazko posiadało duży zbiornik na wodę. Jest to bardzo praktyczne, ponieważ rzadziej trzeba będzie go uzupełniać.
- Należy też zwrócić uwagę na polimerową (lub ceramiczną czy też wykonaną z nierdzewnej stali) stopę, która zabezpiecza ubrania przed przypaleniem, pozwalając jednocześnie na swobodne prasowanie.
Przyjaciel numer dwa – deska do prasowania
Naszym kolejnym sprzymierzeńcem w walce z zagnieceniami tkanin okazuje się być deska do prasowania. Najlepiej, aby miała ona regulowaną wysokość i stojak na żelazko. Kupując sobie taki przyrząd, warto zainwestować więcej i skusić się na model pokryty specjalną tkaniną zapobiegającą odbijaniu się szwów na odzieży. Dla perfekcjonistów wprost stworzone są deski wyprofilowane z wmontowaną mniejszą deską przeznaczoną do prasowania rękawów (i innych zaokrąglonych części garderoby).
Materiały ciężkie do ujarzmienia
Wydawałoby się, że epoka, w której króluje nylon i inne syntetyczne materiały wyzwoliła nas spod jarzma prasowania. Jednak takie tkaniny jak: len, bawełna, aksamit czy jedwab lepiej układają się na ciele, ale i są dla niego zdrowsze. Dlatego też, prasując takie rzeczy, powinnyśmy zachować szczególną ostrożność. Tym bardziej że bardzo łatwo jest przez nieuwagę doprowadzić do ich zniszczenia. Nawet wtedy, kiedy będziemy skrupulatnie dostosowywać się do rad producentów.
- Len
Len jest niezwykle delikatną tkaniną, z którą powinnyśmy się równie delikatnie obchodzić. Po wypraniu lnianych rzeczy pod żadnym pozorem nie powinnyśmy ich wkładać do suszarki, ponieważ ciepłe powietrze może doprowadzić do skurczenia i zniszczenia tkaniny. Dlatego też powinno się go prasować po lewej stronie, kiedy jest jeszcze wilgotny. Oczywiście przy użyciu dużej ilości pary wodnej. Jeżeli mimo tego boimy się o wygląd swoich ulubionych spodni, dla zwiększenia bezpieczeństwa i komfortu, prasujmy je przez czystą ściereczkę. Jest to gwarancja, że materiał nie będzie przylegał do żelazka.
- Jedwab
Jedwab generalnie należy prasować po lewej stronie, ponieważ wtedy szybko się prostuje i staje się gładki. Jeżeli zależy nam na tym, aby materiał osiągnął połysk, należy przeprasować go też po prawej stronie. Prasując np. jedwabne bluzki, należy najpierw zacząć od koronkowych wykończeń, haftów i falbanek, jeżeli takowe są.
- Aksamit
Jest to tkanina, która potrzebuje wyjątkowej troski, dlatego też w jej prasowanie należy włożyć wiele wysiłku. Materiał należy lekko zwilżyć i prasować po lewej stronie trzymając go w powietrzu, mocno naciągnięty. Dlatego też do prasowania aksamitu potrzebna jest nie deska, ale minimum dwie osoby o silnych mięśniach rąk i nadgarstków.
- Wełna
Wełna z reguły nie potrzebuje prasowania, lecz jeżeli w nasze ulubione ubrania wkradną się jakieś zagniecenia, należy prasować ją po prawej stronie, koniecznie przez inny materiał. Jeżeli nie posiadamy takowego, można zastąpić go gazetą.
- Bawełna, pika, batyst
Te tkaniny należy prasować po lewej stronie (z wyjątkiem jasnej i wzorzystej bawełny), obficie skraplając je parą wodną. Ważne jest, aby przed rozpoczęciem prasowania posegregować ubrania w kolejności od tych wymagających najmniejszej temperatury. Od nich też należy zacząć, a następnie stopniowo zwiększać temperaturę żelazka.
Domowy sposób na przywierające tkaniny
Jeżeli mimo naszych usilnych zabiegów, materiały, które prasujemy, przylegają do żelazka, należy chwycić się znanych i wypróbowanych sposobów. W takim wypadku pół litra wody należy wymieszać z łyżką mąki kartoflanej i szczyptą soli. Tą rozrobioną substancją należy spryskać ubranie przed prasowaniem po wewnętrznej stronie. Preparat powoduje, że tkaniny stają się sztywniejsze, co zapobiega ich elektryzowaniu. Taki zabieg z pewnością powinien ochronić nawet te najdelikatniejsze ubrania przed zniszczeniem.
Anna Stasiuk
(anna.stasiuk@dlalejdis.pl)
Fot. freepik.com
Komentarze