Amerykański bestseller, który znalazł się w finale Bookera i otrzymał prestiżową nagrodę Faulknera. Przetłumaczony na blisko 30 języków. Świetnie przyjęty zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i w Europie. „Nie posiadamy się ze szczęścia” ukaże się w Polsce nakładem wydawnictwa Poradnia K.
Karen Fowler, autorka słynnego Klubu miłośników Jane Austen tym razem napisała zaskakującą historię rodzinną. Nic w tej powieści nie jest oczywiste. Pojawiające się wciąż nowe fakty, zwroty akcji, narastające napięcie, a przy tym świetny literacki język sprawiają, że to książka, od której trudno się oderwać. Powieść-patchwork, poszarpana jak pamięć. The American Reader pisze o niej, że to arcydzieło.
Pod wrażeniem lektury była m.in. słynna amerykańska pisarka Ursula K. Le Guin, autorka sagi Ziemiomorze: „To opowieść o niezwykłej rodzinie, w której wszyscy kochają się i równocześnie okrutnie ranią. Mocna, głęboka i poruszająca historia”.
Przedpremierowo książkę przeczytała i zachwyciła się nią Joanna Bator, laureatka nagrody Nike za „Ciemno, prawie noc”: „Świetna opowieść! Historia amerykańskiej rodziny naznaczonej traumą. Nic w niej nie jest tak oczywiste, jak się na początku może wydawać czytelnikowi przyzwyczajonemu do hollywoodzkich schematów fabularnych. Przygotujcie się na wielkie zaskoczenie. Niepokojąca i doskonale napisana książka, którą czyta się jednym tchem”.
Jej bohaterką jest Rosemary Cooke, studentka college’u, dziewczyna z pozoru zwyczajna, która próbuje żyć normalnie, choć kryje w sobie mroczną tajemnicę. Na początku wiemy tylko tyle, że jej siostra zniknęła, gdy Rosemary była dzieckiem. Jakiś czas później zaginął brat. Stopniowo podążamy do sedna historii. Bohaterka dozuje nam informacje i szczegóły. Mówi tylko o tym, na co jest gotowa. Jej opowieść zatacza koła, zaczyna się „od środka”, później wraca do teraźniejszości i znów się cofa. Język staje się coraz bardziej rozedrgany, w miarę jak narratorka sięga głębiej do swojej pamięci i emocji, które przez lata tłumiła.
Poznajemy głęboko skrywaną rodzinną historię – bohaterka opowiada o eksperymencie, któremu została poddana rodzina. Wkrótce po jej urodzeniu rodzice wzięli na wychowanie szympansiątko, by wychowywać ludzkie i zwierzęce dziecko jak rodzeństwo i obserwować ich zachowanie i wzajemne relacje.
Jak przyznaje sama Karen Fowler: „Środek tej historii można w zasadzie umieścić, gdzie się chce. Podobnie jak jej początek i koniec. Rzecz jasna, ta historia jeszcze się nie kończy, ciągle się dzieje.
W tym miejscu kończę tylko opowiadać o niej”.
Błyskawicznie dajemy się wciągnąć w tę niesamowitą podróż do przeszłości. Przy okazji pojawiają się ważne pytania, od których trudno się uwolnić. O istotę pamięci, granice lojalności, znaczenie rodzinnych więzów. Fowler prowokuje nas do zastanowienia się, w jakich sytuacjach jesteśmy naprawdę sobą i co musi się stać, byśmy utracili prawo do nazywania się ludźmi.
GODNA ZAUFANIA PRZEWODNICZKA PO NIEZWYKŁYCH TERYTORIACH
Karen Joy Fowler lubi literackie wyzwania i sięga po rozmaite gatunki: od realizmu, przez fikcję historyczną po science fiction i fantasy. Często porusza się w poprzek nich: jej twórczość wymyka się łatwym ocenom i klasyfikacjom.
Ma w dorobku sześć powieści i trzy zbiory opowiadań. Jeden z nich, pod tytułem Black Glass otrzymał Nagrodę Świata Fantastyki (ang. World Fantasy Award). Zdobyła zachwyt międzynarodowej krytyki i wiele prestiżowych nagród (jej krótkie formy What I Didn't See i Always zdobyły nagrody Nebula w latach 2003 i 2007), nie stroni jednak od lżejszych, popowych tematów. Debiutowała 30 lat temu zbiorem Artificial Thing, który przyniósł jej nagrodę Campbella dla nowego pisarza. Pierwsza powieść Sarah Canary ukazała się w 1991 r. Trzy tytuły - właśnie Sarah Canary, The Sweetheart Season i Klub miłośników Jane Austen otrzymały tytuł New York Times Notable Book, Sister Noon była finalistką PEN/Faulkner Award w 2002, a Nie posiadamy się ze szczęścia uzyskało tę nagrodę w 2014 r. Książka zdobyła też California Book Award for Fiction.
Fowler ma rzesze fanów – tym razem jednak sięgnęła po naukową tematykę i napisała książkę, która w krajach anglojęzycznych sprzedała się w milionie kopii. W posłowiu Nie posiadamy się ze szczęścia, pisze, że pomysł na książkę podsunęła jej córka. Jak mówi, książka to w dużej mierze opowieść o języku – kto jest słyszany, a kto nie. Co może być powiedziane i przez kogo, a co – nie powinno wybrzmieć.
Unika spotkań autorskich i wywiadów. Woli poświęcić się pracy i rodzinie. Twierdzi, że to jej książki mówią najwięcej o niej. Bywa porównywana do Eleny Ferrante, której jest zagorzałą fanką. Ukończyła politologię na Uniwersytecie Kalifornijskim. Wykłada na Cornell University. Uczy również kreatywnego pisania na kursach dla początkujących autorów w fundacji Clarion. Wraz z mężem mają dwoje dorosłych dzieci. Mieszka w Davis i Santa Cruz w Kalifornii. Jest wielbicielką i obserwatorką ptaków, motyli i gwiazd. Walczy o prawa zwierząt. Zależy jej na kontakcie z naturą – pielęgnuje własny ogród, z radością chodzi na długie spacery, jeździ na rowerze i ćwiczy pilates. Prowadzi blog „o zwierzętach, robakach i ptakach”, który założyła w kwietniu 2013 roku.
Światową sławę zyskała dzięki wydanemu w 2004 roku Klubowi miłośników Jane Austen, który przez trzynaście tygodni utrzymał się na liście bestsellerów „New York Times’a”. Książka odsłoniła bardziej romantyczne oblicze Fowler: pisarka bohaterkami opowieści uczyniła przyjaciółki, które wspólnie zakładają klub dyskusyjny, by rozmawiać o powieściach Jane Austen. Sześć osób czyta sześć książek Jane Austen w ciągu sześciu miesięcy. Splecione ze sobą wątki układają się w zaskakującą sinusoidę. Filmowa adaptacja Klubu miłośników Jane Austen autorstwa Robin Swicord z Emily Blunt i Marią Bello z 2007 roku okazała się kinowym hitem dodatkowo popularyzując twórczość Fowler, chociaż ona sama wypowiada się o nim ostrożnie i nie do końca rozpoznaje w nim swoje dzieło.
66-letna dziś autorka chętnie angażuje się w tematy feministyczne i dyskusje na temat równości płci. Wraz z przyjaciółką jest pomysłodawczynią Nagrody Jamesa Tiptree Juniora, która wyróżnia utwory science-fiction i fantasy, podejmujące tematykę płci.
New York Times nazywa ją „godną zaufania przewodniczką przez wiele złożonych terytoriów”. W wywiadzie dla „The American Reader” mówiła m.in.:
HISTORA KONTROWERSYJNEGO EKSPERYMENTU
„Nie byliśmy jedyną rodziną wychowującą jednocześnie szympansiątko i małe dziecko, choć nikt poza nami nie traktował dwójki maluchów jak bliźnięta, a przynajmniej nie od lat 30., kiedy Kelloggowie próbowali to zrobić. Rodzina psychologa Winthrope'a Nilesa Kellogga przez krótki czas wychowywała identycznie swojego synka Donalda i szympansiątko imieniem Gua. Ten eksperyment trwał jedynie dziewięć miesięcy.”
Książka Nie posiadamy się ze szczęścia została zainspirowana prawdziwymi wydarzeniami. Eksperymenty badające wyjątkową więź człowieka ze zwierzęciem prowadzono w Stanach Zjednoczonych w latach trzydziestych: dwoje naukowców, małżeństwo, próbowało wychować wspólnie szympansie niemowlę ze swoim własnym dzieckiem. Eksperyment nie trwał długo: spekulowano, że został nagle przerwany, bo ich synek zaczął naśladować małpie zachowania, zaś szympans przejął niewiele od dziecka.
Ojciec Karen Fowler, tak jak bohater książki Nie posiadamy się ze szczęścia, był profesorem na Uniwersytecie w Indianie i wykładał behawioryzm zwierzęcy. Autorka sprzeczała się z nim już od dzieciństwa o specyfikę zwierzęcych zachowań i, jak mówi, grzechy antropomorfizmu. On miał po swojej stronie naukę, ona – intuicję i obserwację zwierząt domowych: kotów, psów, ptaków, szczurów, chomików, żółwi i węża, którego nazwała Melpotamus Jones.
Jak mówi Fowler, powieść jest próbą rzucenia nowego światła na eksperymenty na zwierzętach i granice, do jakich może posunąć się człowiek. W książce wspomina o eksperymencie doktora Williama Lemona – psychologa klinicznego, twórcy i dyrektora Ośrodka Studiów nad Ssakami Naczelnymi. Jego badania skupiały się na komunikacji wśród naczelnych i możliwości nawiązania z nimi bezpośredniego kontaktu na bazie języka.
Szacuje się, że w całych Stanach Zjednoczonych 2000 szympansów żyje w laboratoriach, ogrodach zoologicznych, w domach i ośrodkach. USA to jeden z dwóch krajów na świecie dopuszczających eksperymenty na tych zwierzętach. Właśnie jednak zostały zaostrzone przepisy w tej sprawie – Ministerstwo Zdrowia zmieniło politykę w kwestii użycia szympansów do medycznych i behawioralnych celów i zezwala tylko na te, które są niezbędne dla ludzkiego zdrowia i które nie mogą być przeprowadzone w żaden inny sposób. Jednocześnie niepokojąco kurczy się populacja tych zwierząt na świecie: szympansy cierpią z powodu znikania obszarów, na których mogą żyć na wolności. Ich populacja zmniejszyła się o 66% w ciągu ostatnich 30 lat i obecnie zarówno szympansy, jak i bonobo są uznane za gatunki zagrożone.
Eksperymenty na ludziach i zwierzętach są ze sobą w książce ściśle splecione. Czy Nie posiadamy się ze szczęścia stawia znak równości między nami i naszymi „braćmi mniejszymi”? Odpowiedzi na tak postawione pytanie każdy z nas musi sam poszukać w tej niezwykłej książce.
Wizytówka książki
Autor: Karen Joy Fowler
Tytuł: Nie posiadamy się ze szczęścia
Tytuł oryginału: We Are All Completely Beside Ourselves
Tłumaczenie: Kamilla Sławińska
Książka jest również dostępna jako e-book w formacie e-pub i mobi.
Komentarze