„Nieobecny ojciec, zagubiony syn” Guy Corneau

Nowość wydawnicza „Nieobecny ojciec, zagubiony syn” Guy Corneau.
Zranieni, zagubieni – czy potrafią się odnaleźć?

  • Czy współczesna cywilizacja jest „cywilizacją bez ojców”?
  • Czy prawdą jest, że nastawienie na konsumpcjonizm, emancypacja kobiet, zmiany kulturowe i związany z nimi "kryzys ojcostwa" - spowodowały załamanie się tradycyjnej męskości?

Wydawnictwo Zwierciadło opublikowało niedawno bestsellerowy poradnik (od wydania do chwili obecnej - 300 000 sprzedanych egzemplarzy) „Nieobecny ojciec, zagubiony syn. Od zranienia do rozmowy” Guya Corneau.

To ważna książka o męskości we współczesnych czasach. Polecana oczywiście mężczyznom, ale również – o ile nie bardziej – kobietom, chcącym zrozumieć zarówno swoich synów, ojców, mężów, jak i wszystkich innych mężczyzn, których spotykają w swoim życiu.
Autor analizuje różne rodzaje nieobecności ojcowskiej, wyjaśnia w tej perspektywie homoseksualizm, maskowanie wrażliwości, kłopoty z regulowaniem agresji, lęk przed bliskością i depresję.
Czytelnicy poznają różne typy osobowości, w tym „wiecznego nastolatka”, „dobrego chłopca” czy „bohatera”.

Guy Corneau, kanadyjski psychoanalityk.
Sławę zyskał dzięki wydanej po raz pierwszy w roku 1989 książce „Nieobecny ojciec, zagubiony syn”, przetłumaczonej na kilkanaście języków. Wykorzystał w niej również własne doświadczenia, ponieważ był synem wychowywanym jedynie przez matkę.
Poza praktyką opartą na terapii indywidualnej tworzył i koordynował pracę grup dyskusyjnych dla mężczyzn, pomagając im w zbudowaniu własnej tożsamości i wspierając w stawaniu się ojcem.
Jest także felietonistą w kanadyjskich czasopismach i współgospodarzem audycji radiowych i telewizyjnych.

Autor we wstępie do swojej książki napisał:
Książka ta jest syntezą tego, co czytałem, widziałem, słyszałem i czułem w kontekście mężczyzn oraz mojego własnego życia w ciągu ostatnich trzech lat. Nie wydaje mi się, że zawarte tu spostrzeżenia są kompletne lub też wyczerpujące. Nie jest to zresztą moim celem. Nie zależy mi również na tym, by „mieć rację”. Jestem tak naprawdę przywiązany jedynie do tych tematów, które chwytają mnie za serce.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat