Zaburzeń w rozwoju dziecka jest sporo. Zaliczyć do nich można np. dysleksję, dysortografię, dyskalkulię, dysgrafię, ale nasz potomek nie tylko szkolnymi problemami spędza rodzicom sen z powiek. Wymagających interwencji spraw w zachowaniu naszej progenitury jest często co niemiara.
Jedną z nich jest obgryzanie paznokci przez dziecko. Ta czynność niewątpliwie powiązana jest z psychiką potomka. Najprawdopodobniej nasza latorośl nie radzi sobie ze swoimi emocjami i wyzwaniami codzienności, czuje się czymś bardzo mocno zestresowana i łagodzi w ten sposób wszelkie napięcia i niepokoje. Obgryzione paznokcie występują zazwyczaj u bardzo nieśmiałych i wrażliwych dzieci. Czasami to zaburzenie samoistnie mija wraz z wiekiem, bywa jednak i tak, że bez wsparcia opiekunów i psychologa, dziecko nie będzie w stanie nauczyć się zwalczać różnorakie dyskomforty w inny sposób.
Zaniepokoić się powinniśmy gdy nasza pociecha jest agresywna w towarzystwie innych dzieci. Zabiera im zabawki, burzy budowle z klocków, popycha rówieśników na placu zabaw, przepycha się w kolejce po prezenty czy słodycze. Od małego trzeba niwelować u potomstwa takie zachowania i uczyć rozładowywania negatywnych emocji np. poprzez intensywny wysiłek fizyczny i sport.
Niepokojącym sygnałem u naszego syna lub córki jest także nagminne mijanie się z prawdą, przeinaczanie faktów oraz systematyczne fantazjowanie w celu postawienia siebie w jak najlepszym świetle przed członkami rodziny, nauczycielami, by uniknąć kary za jakieś przewinienie itp.
Innym alarmującym zachowaniem jest spożywanie zbyt małej albo zbyt dużej ilości pożywienia przez potomka. Tu również przyczyną może być stres. Dziecko może „zajadać” życiowe napięcia i kłopoty lub głodzić się, by broń Boże nie ważyć za dużo i nie być wytykanym przez rówieśników za kilogramy ponad normę.
Bardzo poważnym problemem występującym u starszej latorośli jest regularne opuszczanie zajęć w szkole bez wiedzy rodzica. To ewidentny sygnał, że dziecko nie radzi sobie za dobrze z jakimś przedmiotem w placówce edukacyjnej, ma problemy w kontaktach z grupą rówieśniczą, popadło w konflikt z nauczycielem itp. Bez szczerej rozmowy z pociechą i zaoferowania jej pomocy - ani rusz.
Reagować rodzice powinni również wtedy, gdy dziecko w wieku nastoletnim nadmiernie eksperymentuje ze swoim wyglądem. Ciągłe zmiany fryzury, tatuaże, kolczyki, dziwne stroje. To bardzo często nie tylko bowiem podążanie za modą, bunt okresu dorastania, ale przede wszystkim chęć zwrócenia na siebie uwagi otoczenia, bo prawdopodobnie nasza pociecha nie czuje się w pełni kochana, brakuje jej polepszenia relacji rodzinnych, zainteresowania jej osobą i spędzania większej ilości czasu wspólnie z najbliższymi.
Iwona Trojan
(iwona.trojan@dlalejdis.pl)
Fot. pixabay.com
Komentarze