Sam materiał dokumentalny biografii obu braci Goldberg zapiera dech rozmachem i objętością emocjonalnych sinusoid. Rzecz rozgrywa się na trzech kontynentach, toczy się bez mała przez cały XX wiek (od 1907 d0 1981 roku). To powieść historyczna, obejmująca czas zaborów, II Rzeczpospolitą, aż do PRL, ale przede wszystkim powieść, której narracyjny potencjał jest nie mniejszy niż tych książek, których bohaterowie są fikcyjni.
Autor widzi w braciach Goldberg, z których jednego znamy jako Różańskiego, drugiego jako Borejszę, kogoś więcej niż posłuszne narzędzia systemu komunistycznego: jego pierwszorzędnych budowniczych z silnym poczuciem podmiotowości. A w klęsce każdego z nich, przy wszystkich dzielących je różnicach, dostrzega elementy porównywalne z tym, co starożytni nazywali fatum. Dostrzega w Borejszy bohatera tej miary co obywatel Kane, widzi całą dostojewszczyznę postaci Różańskiego.
Niesamowici bracia Goldberg to nie jest powieść o komunizmie, ale o ludzkiej naturze, rozpiętej między dobrem a złem, małością a wielkością.
Komentarze