Niezwykły napar z Ameryki Południowej

Moda na yerba mate.
Powszechnie wiadomo, że zielona, biała lub czerwona herbata mają dobroczynny wpływ na organizm. Jest jeszcze jedna niezwykła herbata, której właściwości są oszałamiające.

Właściwie powinniśmy o niej mówić „napój z ostrokrzewu paragwajskiego”, ale na świecie bardziej znana jest pod nazwą „yerba mate”. Nazwę dla tego gorzkiego napoju stworzyli jezuici łącząc łacińskie słowo „herba” – ziele, z indiańskim słowem „mati” – tykwa.

Yerba mate pochodzi z Ameryki Południowej, najbardziej popularna jest wśród mieszkańców Argentyny, Paragwaju, Brazylii i Urugwaju, bowiem w tych krajach ostrokrzew paragwajski rośnie dziko. Herbatę pije się tam w towarzystwie, zwykle kubek z napojem jest jeden i podczas jego spożywania przechodzi z rąk do rąk.

W Polsce z roku na rok yerba mate zyskuje coraz więcej zwolenników. Gorąco polecają ją podróżnicy – Wojciech Cejrowski i Beata Pawlikowska.

Liście ostrokrzewu, z których po zmieleniu i wysuszeniu przygotowuje się napar, zawierają od 0,7 do 2% mateiny (odmiana kofeiny) – w zależności od ich rodzaju. Ponadto można w nich znaleźć m.in. biotynę, związki fenolowe, saponiny, teotrombinę, pierwiastki: magnez, mangan, potas, oraz witaminy z grupy B, A, C i E. Składniki te zapewniają jej korzystne właściwości dla ludzkiego organizmu.

Yerba mate jest ważnym źródłem polifenoli – związków o działaniu przeciwutleniającym, przeciwzapalnym, które wpływają na ochronę organizmu przed procesem starzenia i chronią go przed nowotworami.

Ma ona również działanie moczopędne, zwiększa usuwanie toksyn z organizmu, ułatwia zachodzący w nerkach proces filtracji. Jednocześnie w odróżnieniu od innych gatunków herbat i kawy nie wypłukuje żadnych niezbędnych minerałów.

Polepsza trawienie, przyśpiesza przemianę materii i spalanie tkanki tłuszczowej, obniża poziom tzw. „złego” cholesterolu we krwi, jest więc idealna we wspieraniu walki z nadmiernymi kilogramami.

Usprawnia także działanie układu krążenia, podnosi ciśnienie krwi, przyspiesza akcję serca i poszerza naczynia wieńcowe. Wypicie yerba mate wczesnym rankiem obudzi lepiej niż najmocniejsze espresso, przy czym pobudzenie organizmu jest długotrwałe, a nie jak po kawie tylko chwilowe.

Napar z ostrokrzewu przygotowuje się trochę inaczej niż zwykłą herbatę, czy kawę. Do jego wykonania potrzebny jest specjalny kubek zrobiony z drewna lub tykwy oraz tzw. bombilla – słomka zakończona łyżeczką z sitkiem. Kubek wypełnia się do 2/3 jego wysokości liśćmi, wkręca bombillę aż do dna, opierając ją o brzeg. Następnie liście zalewa się wodą o temperaturze ok. 80ºC. Jedną porcję yerba mate można zalewać 3-4 razy.

Skoro rozkochała w sobie nie tylko Indian, ale i np. jezuitów oraz ludzi na całym świecie, herbata z ostrokrzewu paragwajskiego musi mieć w sobie niezwykłą moc.

Anna Pytel
(anna.pytel@dlalejdis.pl)

Fot. pixabay.com



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat