Opowieść o toksycznej kobiecej przyjaźni i niszczącej sile traumy. Opowieść o lojalności i uwikłaniu. Opowieść o zagadkach pamięci. „Nigdy nas tu nie było” niepokoi i dusi, a jednocześnie zachwyca. Napięcie jak u Hitchcocka. Nastrój jak u Patricii Highsmith. Para bohaterek przywodząca na myśl Thelmę i Louise. Czytając, poczujesz, że tracisz rozum.
Przyjaciółki ze studiów co roku podróżują wspólnie w jakieś egzotyczne miejsce. Beztroskie wakacje w Chile w jedną noc zamieniają się w koszmar. Emily wraca do hotelowego apartamentu i widzi zapłakaną Kristin, tuż obok nieruchomego ciała przypadkowo poznanego mężczyzny. Czy przyjaciółka rzeczywiście zabiła go w samoobronie? Przed oczyma Emily przesuwają się wspomnienia z poprzedniej wyprawy, kiedy to w Kambodży zginął inny turysta. Po powrocie do domu w Wisconsin próbuje uporać się z traumą. Pewnego dnia na progu jej domu staje Kristin. Przeszłość wraca. Dodatkowo Kristin zdaje się kontrolować każdy aspekt jej życia. Czy Emily zdoła uciec przed sekretami, które dzieli z przyjaciółką, czy też zniszczą jej związek z ukochanym, odbiorą jej wolność, a nawet życie? Co jest prawdą, a co fantasmagorią? Jedno jest pewne. Warto czytać thrillery psychologiczne Andrei Bartz. Lepiej jednak nie wybierać się z nią w podróż.
Książka „Nigdy nas tu nie było” autorstwa Andrei Bartz, która ukaże się nakładem Wydawnictwa Harde 23 marca 2022 r., dostępna będzie w najlepszych sieciach księgarskich i księgarniach stacjonarnych oraz internetowych.
Autor: Andrea Bartz
Kategoria: Literatura kryminalna/sensacyjna
Liczba stron: 200
Format: 143x205 mm
Oprawa: broszurowa
ISBN: 978-83-66630-46-8
Wydawnictwo: Harde
Komentarze