"Nora, tego nie ma w scenariuszu" Annabel Monaghan

Nowość wydawnicza "Nora, tego nie ma w scenariuszu" Annabel Monaghan
Tego lata zakochasz się na pewno… w historii, której nie było w scenariuszu. Miłość to nie jest coś, na co musisz zasłużyć.

Jeśli masz trzydzieści dziewięć lat i zostałaś sama z dwójką dzieci w starym domu, w którym wszystko wymaga naprawy, romantyczką możesz być tylko na papierze. Z tego powodu Nora Hamilton – autorka scenariuszy romansów telewizyjnych – twardo stąpa po ziemi i jest przekonana, że zyskała kontrolę nad swoim życiem. Tygodniowy jadłospis, dni rozplanowane co do godziny, codzienne rytuały – nic nie może zaburzyć tej starannie wypracowanej równowagi.

Nic, czego nie ma w scenariuszu.

Kiedy Nora decyduje się napisać scenariusz na podstawie własnych doświadczeń małżeńskich, jej kariera niespodziewanie nabiera tempa. Osobista i szczera do bólu historia staje się kanwą dla wielkoekranowej produkcji, a stuletni dom Nory – planem filmowym. Jej byłego męża zagrać ma najseksowniejszy aktor na świecie, Leo Vance.

Strata kogoś, kto i tak cię nie chce, to w gruncie rzeczy nie jest jakaś wielka strata

Po zakończeniu zdjęć Leo składa Norze propozycję nie do odrzucenia – tysiąc dolarów za każdy dzień spędzony pod jej dachem. Tydzień z dala od hoteli i blichtru, w rodzinnej atmosferze.

Siedem dni może minąć w okamgnieniu, może też wydawać się wiecznością. Siedem dni to wystarczająco długo, by się zakochać. I wystarczająco długo, by złamać komuś serce.

Amerykański bestseller już w Polsce!

Zagraniczni czytelnicy ocenili powieść Annabel Monaghan naprawdę wysoko

  • w serwisie Goodreads ponad 70 tysięcy czytelników przyznało książce średnio 4,17 gwiazdki
  • w serwisie Amazon ponad 10 tysięcy czytelników oceniło książkę na 4,6 gwiazdki

Powieść Nora, tego nie ma w scenariuszu to ciepła, dowcipna i mądra książka to prawdziwa opowieść o miłości. O jej blaskach i cieniach, o tym, jak bywa skomplikowana, i o tym, jak bardzo jej potrzebujemy. To powieść o tym, że życie pisze zawsze własne scenariusze. I o tym, że czasem – tak samo jak w filmie –  trzeba pozwolić sobie na improwizację.

Zabierz ze sobą na wakacje powieść, która znalazła się na liście wakacyjnych hitów do czytania na plaży „The Washington Post”, „USA Today” i „Cosmopolitan”






Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat