Uwielbiany przez widzów. Niszczony przez władzę. Wyszydzany przez „kolegów”. Jego życie nie było komedią, tylko nieustannym pasmem zmagań. Za realizację filmów i upartą wierność poglądom reżyser zapłacił własnym zdrowiem. Od lat 70. uczestniczył w działaniach demokratycznej opozycji.
Król „krainy uśmiechu” prywatnie:
Kto zaprojektował i wykonał pierwszy stół do jego nowego domu? Na jakie okazje przygotowywał swoje popisowe dania: barszcz czerwony z kiszonych buraków oraz dorsza po francusku à la Bareja? Z kim przyjaźnił się na studiach i czym była „Wielka Szóstka”?
Na piedestał króla polskiej komedii wyniesiono go dopiero pośmiertnie. Pod niepozorną powierzchownością kryła się błyskotliwa inteligencja, odwaga i rzadka wśród filmowców uczciwość ukryta w ironicznym dystansie do świata.
Mistrz Krzywego Zwierciadła w pracy:
Skąd wzięło się jego zamiłowanie do pracy z naturszczykami? Dlaczego przerwał zdjęcia do filmu z powodu grochówki? Co według Barei było najdroższym elementem każdej jego produkcji? W którym z jego filmów było najmniej Barei w Barei?
Dziś żałuję, że zagrałem u niego tak mało, choć były role, które się pamięta, a ludzie do dziś mówią tekstami z Barei. „Zarobiony jestem!” weszło już do mowy potocznej. Staszek potrafił ograć cenzurę, przemycić tyle ówczesnych realiów. To były dokumenty, zapis tamtych czasów, one już przeszły do historii i zyskały nowych, młodych fanów, stały się, jako to się dziś mówi, „kultowe”. - Andrzej Fedorowicz.
Książka zawiera zdjęcia, niepublikowane dokumenty oraz relacje przyjaciół reżysera.
Komentarze