Perfumy unisex - czym się różnią i dla kogo są dobrym wyborem?

Perfumy unisex nie mają płci, ale mają charakter! Sprawdź, czym różnią się od zapachów damskich i męskich, jakie nuty dominują w ich kompozycjach oraz jak wybrać trwały zapach dla siebie lub pary.
W dziale zapachów bez płci cytrusowa kompozycja z herbatą może stać obok gęstego akordu czekolady z kawą. Perfumy unisex nie tworzą więc jednego stylu: łączy je to, że producent opisuje je bez przypisania do kobiety albo mężczyzny. Częściej stawiają na neutralne nuty, ale są wśród nich też wyraziste zapachy deserowe, a najlepiej odnajdą się w nich osoby, które wybierają flakon po nutach, nie po dziale.

Czym perfumy unisex różnią się od zapachów damskich i męskich?

Różnią się sposobem opisu, a nie osobną chemią, bo do kompozycji damskich, męskich i bez płci trafiają te same surowce. Zmieniają się proporcje, natężenie i towarzystwo poszczególnych nut.

Podział na zapachy dla kobiet i dla mężczyzn opiera się na skojarzeniach. Kompozycja opisywana jako męska często korzysta ze schematu fougère, czyli lawendy, mchu dębowego i kumaryny. Damska częściej sięga po białe kwiaty, różę i pudrowe akordy. Zapach bez przypisanej płci zwykle bierze coś z obu stron albo opiera się na nutach, które nie mają silnego kodu płciowego, choć zdarza się też, że idzie w pełną słodycz.

Jakie nuty najczęściej budują zapach bez płci?

Najczęściej są to cytrusy, drewno, żywice, przyprawy i piżmo, bo żadna z tych grup nie kojarzy się wyraźnie z jedną płcią. W nutach głowy pojawiają się bergamotka, grejpfrut i cytryna. Serce budują herbata, kardamon, szafran, czasem irys albo róża w wytrawnym wydaniu. Bazę tworzą cedr, sandałowiec, wetyweria, kadzidło, oud i akord ambrowy.

Piżmo w perfumach to głównie piżma syntetyczne, m.in. makrocykliczne, bo piżmowiec, od którego pozyskiwano surowiec naturalny, jest gatunkiem chronionym. W kompozycjach bez płci piżmo działa jak miękkie tło, które łączy świeże otwarcie z cięższą bazą.

Neutralna paleta to jednak tendencja, nie reguła. Zapachy bez płci da się z grubsza podzielić na trzy profile:

  • świeży: cytrusy, herbata, zielone liście i lekkie piżmo,

  • drzewno-żywiczny: cedr, wetyweria, kadzidło, oud i przyprawy,

  • deserowy: wanilia, tonka, karmel, kakao, kawa albo kokos.

Słodszą odmianę unisex dobrze pokazują kompozycje marki Paris Corner, w których wanilia, karmel, kawa czy czekolada łączą się z piżmem i owocami, a cytrusy rozjaśniają bazę. Słodycz nie jest więc zarezerwowana dla działu damskiego.

Perfumy unisex a stężenie - ile wytrzyma zapach na skórze?

O trwałości decyduje stężenie olejku i rodzaj nut w bazie, a nie przypisanie do płci. Woda toaletowa zawiera zwykle 5-15 procent olejku, woda perfumowana 15-20 procent, a ekstrakt perfum zwykle 20-30 procent, u niektórych marek więcej. Granice są umowne i producenci przyjmują je różnie, więc oznaczenie na flakonie to wskazówka, a nie gwarancja.

Drugi czynnik to piramida nut. Nuty głowy ulatniają się po kilkunastu minutach, serce trwa orientacyjnie 2-4 godziny, a baza utrzymuje się najdłużej. Świeży zapach bez płci oparty na cytrusach i herbacie zniknie szybciej niż wersja z drewnem sandałowym i żywicami, nawet przy tym samym stężeniu. Deserowe kompozycje też trzymają się długo, bo wanilia i tonka należą do nut bazy. Dobrym przykładem jest Lattafa Khamrah Qahwa: korzenne otwarcie z cynamonem i kardamonem przechodzi w praliny, a baza z wanilii, kawy, tonki i benzoesu zostaje na skórze najdłużej.

Dla kogo zapach unisex będzie dobrym wyborem?

Najlepiej odnajdą się w nim osoby, które wybierają perfumy według nut, a nie według półki, na której stoi flakon. Kompozycja bez płci ma przewagę w kilku sytuacjach:

  • para chce dzielić jeden flakon i porównywać, jak zapach układa się na każdym z partnerów,

  • komuś zapachy męskie wydają się zbyt surowe, a damskie zbyt kwiatowe,

  • osoba, która nakłada warstwowo dwa zapachy, potrzebuje neutralnej bazy z drewnem lub piżmem,

  • kupujący prezent zna ulubione nuty obdarowanego, na przykład kawę albo cedr, i szuka ich bez oglądania się na płeć.

Wyjątek dotyczy miłośników klasycznego męskiego fougère. Lawendę z mchem dębowym i kumaryną łatwiej znaleźć w działach przypisanych do płci.

Jak dobrać perfumy bez podziału na płeć i nie kupić w ciemno?

Wybór zaczyna się od nut bazy, bo to one zostają najdłużej i decydują, czy zapach będzie świeży, drzewny czy deserowy. Otwarcie bywa mylące: cytrusowy start potrafi przykryć gęstą wanilię, która ujawni się dopiero po godzinie.

Listę kandydatów da się ułożyć według składników, bo sklep Perfun wydziela zapachy unisex w osobnej kategorii, a przy każdym z nich podaje piramidę nut i główne akordy. Łatwo wtedy odsiać profil, który nie pasuje, zanim dojdzie do testu.

Przed zakupem pełnego flakonu pomagają trzy pytania:

  • Który z trzech profili - świeży, drzewny czy deserowy - pasuje do pory roku i okazji?

  • Czy baza nadal się podoba po kilku godzinach, a nie tylko pierwsze minuty po nałożeniu?

  • Czy flakon ma służyć dwóm osobom, a jeśli tak, czy zapach sprawdzono na obu?

Czego dotyczą wątpliwości przy pierwszym zapachu unisex?

Czy perfumy unisex pachną tak samo na kobiecie i na mężczyźnie?

Nie zawsze. Ten sam zapach rozwija się inaczej na różnych osobach, a różnice wynikają z indywidualnej skóry, nie z płci.

Czy zapach unisex jest słabszy od damskiego lub męskiego?

Nie. Moc zależy od stężenia i nut bazy, więc kompozycja bez płci w wersji ekstraktu może być mocniejsza od wody toaletowej opisanej jako męska.

Od jakich nut zacząć, jeśli nie znam zapachów bez płci?

Bezpiecznym startem są drewno sandałowe, piżmo i bergamotka. To nuty łagodne i łatwe do rozpoznania, a przy tym dobrze pokazują, jak działa kompozycja bez wyraźnego kodu płciowego.

Materiał zewnętrzny



Komentarze




Newsletter

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat