I to pisarzem na miarę Stanisława Jerzego Leca, któremu do „Myśli nieuczesanych” rysunki potrzebne nie były. Kapuście — inaczej — rysunek przydaje się, bo jest on punktem wyjścia do spostrzeżeń, na jakie wpada co chwilę jego autoportret, myśląca figurka szachowa, która siedzi w pozycji Buddy.
Doktor Kapusta pisze równania. Rysuje twierdzenia. Wiele tam mądrości jak gdyby ze Wschodu. Jedno ze spostrzeżeń przypomina Kalidasę, indyjskiego Szekspira: miłość jest ogniem, który gasi pragnienie. Rysunki Kapusty to literatura. Teza „Nie istnieje światło samo w sobie” wykracza poza fizykę. Przyjemnie jest mieć coś wspólnego z tą książką. Jej tytuł brzmiałby równie dobrze w wersji alternatywnej, asekuracyjnej: „Niezręcznik do myślenia”.
Krzysztof Mroziewicz
Premiera: 07.10.2014
cena det.: 39,90 zł
Komentarze