Pokochaj mężczyznę z wadami
Często boimy się zaangażować, bo nie chcemy być odrzucone, jeszcze częściej szukamy królewicza z bajki, który przyjechałby pod nasz dom na białym koniu. W bajce jednak nie żyjemy i powinnyśmy zdać sobie z tego sprawę.
Wady – ludzka rzecz
Często spotykając się z kolejnym już w naszym życiu mężczyzną, widzimy same jego wady - za duży nos, odstające uszy itd. Czasem wygląda nawet dobrze, ale ma kiepskie poczucie humoru - szukamy ideału, który, niestety, nie istnieje. Duża część kobiet poznając faceta, zawsze odkryje coś, co jej się w nim nie podoba. Mimo tego, że mężczyzna jest prawie ideałem, sporo brakuje mu do całkowitego ideału i niestety jest od razu zdyskwalifikowany. Przez takie rozumowanie, wiele kobiet jest samotnych. Czekają całe swoje życie na tego jedynego. Niestety, trudno się go doczekać, bo ideały nie istnieją. Każdy ma jakieś wady - mniejsze, większe, ale ma, dlatego powinnyśmy zdecydowanie zaakceptować naszego faceta takim, jaki jest, bo jego zmiana może być wielką udręką.
Szukając ideału
Skąd bierze się nasza wewnętrzna potrzeba szukania ideału? Już od najmłodszych lat wpaja nam się, że mężczyzna powinien być przystojny, zadbany, opiekuńczy, honorowy. Takie cechy widziałyśmy w bajkach, które oglądałyśmy od najmłodszych lat - piękna księżniczka (w tym wypadku myślimy o sobie) uratowana zostaje przez przystojnego, męskiego księcia, który przybył na białym rumaku. Całe życie czekamy na takiego wybawiciela, który nas porwie i spędzi z nami całe życie. W bajkach dla dzieci nie ma ani odrobiny realizmu - tam zawsze królewicz był usposobieniem męskości. Nie ma mowy o tym, aby był pryszczaty, rozczochrany czy ślamazarny, musi być po prostu prawdziwym mężczyzną. W kolejnym okresie naszego życia, jakim jest dojrzewanie, ciężko jest nam zwracać uwagę na rówieśników, którzy jak wiadomo nie są ideałem męskości. Przyglądamy się starszym facetom, nie mamy jednak odwagi do nich podejść, bo boimy się odrzucenia. Pozostajemy tym samym samotne i w dalszym ciągu czekamy na tego pana idealnego-jedynego. Kiedy jesteśmy już dorosłe czekamy na prawdziwą miłość, chcemy założyć rodzinę i mieć dzieci, spotykamy różnych mężczyzn, chodzimy na randki. W każdym wypadku to jednak nie jest "to". Myślimy sobie, że mamy jeszcze dużo czasu, a ten nasz wymarzony facet na pewno niedługo się pojawi. Dzieje się jednak inaczej, bo czas płynie, a my dalej pozostajemy samotne. Może gdzieś po drodze odrzuciłyśmy naszą wielką miłość, bo wydawało nam się, że jesteśmy w stanie znaleźć kogoś bardziej idealnego? Czas zdjąć klapki z oczu i popatrzeć na świat realnie - ideały nie istnieją, a my powinnyśmy zaakceptować małe wady facetów,
Agata Wołoszyn
(agata.woloszyn@dlalejdis.pl)
Ostatnio dodane
- Miłość bez karuzeli emocjonalnych. Jak rozpoznać, że relacja jest zdrowa, a nie po prostu nudna?
- Zazdrość to nie dowód miłości. Gdzie leży granica między troską a toksyczną kontrolą?
- Syndrom ratownika w miłości. Dlaczego nie potrafimy kochać bez ciągłego naprawiania partnera?
- Jak kochać i nie stracić głowy? O zachowaniu własnych granic w wieloletnim związku
- Zakochiwanie się po przejściach: jak trauma, rozwód i trudne relacje zmieniają gotowość do miłości
- Nerwica i lęk w relacjach – dlaczego tak trudno powiedzieć bliskim, co naprawdę czujemy?
- Mit permanentnego pożądania. Dlaczego spadek libido w wieloletnim związku to biologiczna norma?
- Dlaczego tak kurczowo trzymamy się toksycznych relacji?
- Green flags w związku – na co zwrócić uwagę?
- Czy muszę zasłużyć na miłość?

Komentarze