arcyciekawe, osobiste wejrzenie za kulisy najbardziej przerażającego reżimu świata: wykształcona kobieta Zachodu trafia do świata, w którym ziściły się najgorsze antyutopijne scenariusze
doskonały reportaż, świetne recenzje zagraniczne
autorka uczyła dzieci wysoko postawionych dostojników Korei Północnej, miała okazję poznać ich mentalność i sposób rozumienia świata, absurdalnie wykrzywiony przez propagandę państwową.
Jakie życie wiodą elity północnokoreańskie? Jak ich obyczajowość i sposób myślenia różni się od myślenia ludzi Zachodu.
„Gdy będziesz wychodziła na zajęcia, załóż marynarkę i spódniczkę. Dżinsy są zabronione! Unikaj biżuterii. Nie wolno ci posiadać zagranicznych magazynów ani książek, chyba że wcześniej zostały zaakceptowane. Uważaj na to, co mówisz. Jeśli ktoś zapyta cię o polityczną sprawę, odpowiedz tylko: „Nie wiem” i zakończ szybko rozmowę. Nie porównuj otaczającej rzeczywistości do tej z twojego rodzinnego kraju – może to zostać uznane za krytykę. Podczas wyjazdów zabronione jest rozmawianie i wspólne jedzenie posiłków z miejscowymi. Mieszkanie w Pjongjangu jest jak życie w akwarium. Cokolwiek powiesz i cokolwiek zrobisz, zostanie usłyszane i dostrzeżone”.
Takie wskazówki otrzymała Suki Kim przed swoim wyjazdem do stolicy Korei Północnej, gdzie uczyła angielskiego dzieci wysoko postawionych dygnitarzy partyjnych. Żyjąc w absurdalnym i przerażającym świecie komunistycznego terroru, miała okazję poznać mentalność młodych Koreańczyków i ich sposób rozumienia świata, wykrzywiony przez propagandę państwową. Przekonała się, jak wygląda codzienność ludzi mieszkających w kraju, w którym ziścił się najgorszy Orwellowski koszmar.
Pozdrowienia z Korei to osobista historia kobiety, która trafiła w samo serce najokrutniejszego reżimu świata.
premiera 17 czerwca
Komentarze