Problemy damsko-męskiej przyjaźni
Często nasz obecny partner, był najpierw naszym dobrym kolegą. Rzadko zdarza się sytuacja odwrotna. Relacje z mężczyznami zawsze skłaniają do przemyśleń. Czy to przyjaciel? Czy w relacji ze mną jest bezinteresowny? Czy ta znajomość do czegoś zobowiązuje? Pytań jest wiele. Niektóre pozostają jednak bez odpowiedzi.
Przeciwnicy przyjaźni damsko-męskiej uważają, że takowa nie istnieje. Jedynym wyjątkiem może być homoseksualność jednej z osób. W takim wypadku temat jest prosty. Nie obchodzi mnie twoja fizyczność i nie ma podstaw do tego, abyśmy kiedyś się związali. Każda przyjaźń polega na wzajemnym szacunku, dopasowaniu, a przede wszystkim porozumieniu. Skoro to taka piękna relacja, dlaczego nie mogłaby się przerodzić w coś więcej? Zadając sobie takie pytanie, zaprzeczamy przyjaźni.
Problem pojawia się wtedy, kiedy do naszej relacji wkracza osoba trzecia. Mianowicie partner, obiekt naszego pożądania i zainteresowania. Jak nie odtrącić przyjaciela i zachować się w porządku wobec „naszych” mężczyzn? Najpierw musimy upewnić się, że z naszym powiernikiem mamy klarowną sytuację. Należy mieć przekonanie, że nie patrzy on na nas przez pryzmat przyszłej partnerki. Jeżeli taką pewność zdobędziemy, to do dzieła! Trzeba przedstawić sobie mężczyzn i mieć nadzieję, że nawiążą dobry kontakt. O ile tak się stanie, o tyle my będziemy mieć mniej do zrobienia. Ta sytuacja będzie próbą dla naszej przyjaźni. Kiedy ludzie są dla siebie najważniejsi w pewnym okresie swojego życia, trudno im zaakceptować zmiany. Nie powinno być to jednak powodem do kłótni. Pamiętajmy, że szczery i uczciwy przyjaciel powinien cieszyć się naszym szczęściem.
Druga strona medalu jest równie skomplikowana. Nasz partner może niezbyt przychylnie zapatrywać się na naszą przyjaźń. Biorąc pod uwagę, że jest ona bardzo intensywna, musimy rozważyć wszystkie za i przeciw ograniczenia kontaktów z przyjacielem. Nikt nie mówi o zrywaniu znajomości. Jeżeli widzimy, że nasz powiernik oczekuje czegoś więcej – zastanówmy się nad sensem tej relacji. Nasz partner w takiej sytuacji ma podstawy do obaw. Żaden samiec alfa nie chce dzielić się swoją kobietą. Ustalenie pewnych granic i rozmowa z przyjacielem, na pewno będzie pomocna. Aby nikogo nie zranić, trzeba podejść do tematu bardzo delikatnie.
Rzadko zdarza się, aby przyjaźń damsko-męska była szczera i bez fizycznych podtekstów. Nic w tym dziwnego, tak funkcjonuje nasz mózg. Interesujemy się osobami płci przeciwnej. Nasza fizyczność i atrakcyjność zawsze ma znaczenie. Lepiej nie angażować się w relacje, nie mając pewności, co do uczuć drugiej osoby. Wartościowej relacji nie da się stworzyć na bazie skrywanych uczuć. Przyjaciel zawsze powinien cieszyć się naszym szczęściem. Jeżeli tak nie jest, powinniśmy doszukiwać się drugiego dna tej relacji. Nic nie jest wykluczone, a wszystko jest możliwe…
Paula Purgał
(paula.purgal@dlalejdis.pl)
Fot. pixabay.com
Ostatnio dodane
- Miłość bez karuzeli emocjonalnych. Jak rozpoznać, że relacja jest zdrowa, a nie po prostu nudna?
- Zazdrość to nie dowód miłości. Gdzie leży granica między troską a toksyczną kontrolą?
- Syndrom ratownika w miłości. Dlaczego nie potrafimy kochać bez ciągłego naprawiania partnera?
- Jak kochać i nie stracić głowy? O zachowaniu własnych granic w wieloletnim związku
- Zakochiwanie się po przejściach: jak trauma, rozwód i trudne relacje zmieniają gotowość do miłości
- Nerwica i lęk w relacjach – dlaczego tak trudno powiedzieć bliskim, co naprawdę czujemy?
- Mit permanentnego pożądania. Dlaczego spadek libido w wieloletnim związku to biologiczna norma?
- Dlaczego tak kurczowo trzymamy się toksycznych relacji?
- Green flags w związku – na co zwrócić uwagę?
- Czy muszę zasłużyć na miłość?

Komentarze