Zachęt do przestrzegania zupełnie nieracjonalnych porad w otoczeniu kobiet z brzuszkiem nie brakuje. Jedną z nich jest dość powszechne stwierdzenie, że przyszła mama nie powinna przymierzać okularów, w okresie noszenia przyszłego potomka pod sercem, gdyż przyczyni się to do problemów dziecka ze wzrokiem. Kobieta w stanie błogosławionym nie może też podobno przez te szczególne 9 miesięcy spoglądać przez dziurkę od klucza, gdyż jak głoszą przesądni ludzie, zez u latorośli wtedy bardzo prawdopodobny. Jednym ze słynniejszych przesądów jest ten mówiący o tym, że kompletowanie wyprawki dla dziecka w okresie poprzedzającym poród, przyniesie pecha maluchowi i jego rodzicielce. Odradza się też kupno bucików dla noworodka przed wydaniem go na świat. Kolejny zabobon związany jest z przemieszczaniem się przyszłej mamy. Ponoć nie powinna ona siadać tyłem do kierunku jazdy, gdyż ma to rzekomo spowodować pośladkowe ułożenie się płodu w dniu porodu. Nie ma to oczywiście żadnego medycznego uzasadnienia ani potwierdzenia.
Ścięcie włosów przez kobietę w ciąży grozi podobno tym, że IQ przyszłego potomka nie będzie zbyt wysokie. Zabobon jest tak absurdalny, że aż dziw bierze, że bywają osoby, które wierzą w coś takiego. Częste spoglądanie na księżyc w okresie noszenia dziecka w łonie przez jego matkę ma się przyczyniać do nieszczególnej urody potomka lub jego problemów z włosami, włącznie z byciem łysym. Jeśli natomiast przyszła mama pragnie, aby dziecko miało kręcone włosy powinna dotknąć albo przytulić barana. Bywa, że kobiety w ciąży są straszone przesądem mówiącym o tym, że jeśli będą one przechodziły pod rozstawioną drabiną, rozwieszonymi sznurami na pranie albo będą notorycznie chodziły na skróty, dziecko owinie się pępowiną podczas porodu. To samo grozi maleństwu, jeśli przyszłe mamy szydełkują, robią na drutach, wielokrotnie krzyżują nogi albo mierzą sobie obwód brzucha. Hmm…
Irracjonalnym przesądem jest również ten mówiący o tym, że gdy kobieta w stanie błogosławionym zmywa naczynia, powinna pilnować, aby nie polać przypadkiem swojego brzucha, gdyż dziecko może wyrosnąć na alkoholika i będzie podatne na nałogi. Kolejny absurdalny zabobon zabrania przyszłej rodzącej, zgadzania się na zostanie matką chrzestną, gdyż przynieść to może pecha w życiu chrzczonemu maleństwu. Słuchanie zapowiedzi przedślubnych przez kobietę w ciąży zwiększa rzekomo prawdopodobieństwo głuchoty u jej dziecka. Przyszła mama nie powinna też dzielić się z nikim jedzeniem, bo będzie miała potem zbyt mało pokarmu. Czyżby wymyśliła to jakaś kobieta – głodomór? Picie dużej ilości wody mineralnej grozi zaś maleństwu wodogłowiem.
Przesądy ciążowe to temat rzeka. Grunt jednak nie wierzyć w żadne z nich, ale przyjmować je z przymrużeniem oka.
Iwona Trojan
(iwona.trojan@dlalejdis.pl)
Fot. pixabay.com
Komentarze