PREMIERA: 3 LUTEGO 2016 r.
O AUTORCE
RENATA KOSIN
Autorka urodziła się i mieszka na Podlasiu – z dala od tłumu wielkiego miasta. W otoczeniu krajobrazów, które pozostają niezmienne od lat, autorka odkrywa wszystkie barwy codzienności. Jest szczęśliwą mamą i żoną, a pogoda ducha, ciekawość świata i niezwykła wyobraźnia pozwalają jej poznać to, co często kryje się poza zasięgiem wzroku.
KIEDY ZAMYKAM OCZY, WYOSTRZAJĄ SIĘ ZMYSŁY…
Historia Renaty Kosin jest niezwykła. Parę lat temu autorka została wystawiona przez los na ciężką próbę: lekarze zdiagnozowali u niej poważną chorobę oczu - zwyrodnienie plamki żółtej.
Konsekwencją tej choroby jest stopniowa utrata wzroku. Dla wielu taka diagnoza może oznaczać koniec literackiej kariery. Nie dla Renaty Kosin – autorka poddała się eksperymentalnej terapii powstrzymującej rozwój choroby, nauczyła się pisać bezwzrokowo i otworzyła się na zupełnie nowe doświadczenia. Problemy nie zgasiły jej entuzjazmu – pisarka ani na chwilę nie zwątpiła w to, że warto realizować swoje pasje.
Autorka jest aktywna nie tylko jako pisarka, prowadzi też blog, który skupia społeczność fanów jej książek oraz autorski profil na portalu Facebook.
INSPIRACJE AUTORKI
Sekret zegarmistrza to jej piąta powieść. Dzięki swoim poprzednim książkom – Tajemnicom Luizy Bein, Kołysance dla Rosalie, Mimo wszystko Wiktoria i Bluszczowi prowincjonalnemu, dała się poznać jako pisarka zafascynowana tajemniczymi historiami z przeszłości. Inspiracją do jej książek są zawsze realne postacie, a także przedmioty lub wydarzenia, które autorka nazywa „zapalnikami”. To właśnie one skłaniają ją do tworzenia niezwykłych opowieści.
Nie szukam ich, same pojawiają się na mojej drodze, a potem układa się wokół nich historia. Te zapalniki nie zawsze znajdują dla siebie miejsce w centrum opowieści, ale z pewnością bez nich moje książki nie miałyby duszy.
Renata Kosin
SEKRET ZEGARMISTRZA – NAJNOWSZA KSIĄŻKA RENATY KOSIN
KAŻDA RODZINA MA SWOJE SEKRETY, KTÓRE CZEKAJĄ NA TO, BY JE ODKRYĆ.
Lena mieszka w odziedziczonym po przodkach dworku na Podlasiu. Rytm jej życiu nadaje tykanie starych zegarków, pamiątek po dziadku zegarmistrzu. Spokojne życie niespodziewanie nabiera barw, gdy odkrywa pewne znalezisko – nadpalony dziennik z 1885 roku.
Notatki są bardzo zniszczone, ale udaje się odczytać nazwisko – Emilie de Fleury. Czy to ona jest autorką dziennika? Co łączy rodzinę Leny z właścicielką butiku na południu Francji?
W poszukiwaniu odpowiedzi Lena i jej córka udadzą się w podróż do słonecznej Prowansji. Nie wiedzą jednak, że komuś bardzo zależy na tym, by rodzinne sekrety nigdy nie ujrzały światła dziennego. Grozi im prawdziwe niebezpieczeństwo…
KSIĄŻKĘ POLECAJĄ:
Co łączy tajemniczy zegarek z monogramem, carski mundur i pamiętnik znaleziony w piecu? Lena, spadkobierczyni zabytkowego dworku w Bujanach, prowadzi prywatne śledztwo, próbując rozszyfrować sekrety z przeszłości.
Pasjonująca lektura na długie wieczory. Polecam!
Małgorzata Gutowska-Adamczyk
Urocza opowieść z historią w tle precyzyjna jak trybiki cennego zegarka i plastyczna jak biżuteria, którą tworzy Lena.
Ałbena Grabowska
Kobiety z rodziny Leny wielokrotnie musiały stawiać czoła przeciwnościom losu. Ich siła płynęła z miłości i pragnienia ochrony bliskich. Teraz Lena musi podjąć decyzję, czy chce odkrywać kolejne karty rodzinnej historii.
„Sekret zegarmistrza” to opowieść o pamiętaniu, tajemnicach i wybaczeniu. To historia kilku pokoleń kobiet, których największą siłą była miłość.
Magdalena Kordel
CO „ZAPALA” FABUŁĘ?
Być może współcześni zegarmistrze postępują inaczej, ale wszyscy ci, którzy nauczyli się fachu kilkadziesiąt lat temu, mają w swoich warsztatach kolekcje nieodebranych zegarków. I tak przeglądając zawartość pudełka z zegarkami nieodebranymi z naprawy w warsztacie mojego taty, emerytowanego zegarmistrza, natrafiłam na pewien damski zegarek z inicjałami JB. To od niego zaczęła się cała historia opisana w „Sekrecie zegarmistrza”.
W książce jest oczywiście znacznie więcej prawdziwych przedmiotów. Należy do nich m.in. konfitura fiołkowa (odkryta w Vallauris) i kasetka Leny z kamieniami szlachetnymi.
Renata Kosin
Oprócz przedmiotów, inspiracją dla Renaty Kosin stają się prawdziwe postacie. Konstruując fabułę Sekretu zegarmistrza, autorka wykorzystała historie rodzinne, przywołała postać Hrabiego de Fleury, Marii Curie-Skłodowskiej oraz – poprzez jego obraz – Jana Matejki.
Książka zadedykowana została Emilii Śmiarowskiej – prababci autorki – której majątek znajdował się bardzo blisko dworu Hrabiego w Kępie Giełczyńskiej.
Komentarze