Szekspir pisząc tę cudną fantazję w końcu XVI wieku, gdy jeszcze palono w najlepsze czarownice, gdy nie wierzyć w duchy, widma i praktyki czarnoksięskie, w konszachty z diabłami, w zaklęcia i wywoływania duchów uważało się za grzech i bezbożność, z tych mrzonek rozbujałej fantazji czynił właściwy użytek, przędąc z nich złote nici poezji, tkając z nich tę różnobarwną tkankę, która obleka Sen nocy letniej.
Komentarze