Śladami piratów z Karaibów

Recenzja książki “Karaiby”.
Zawsze lubiłam podróżować i poznawać nowe miejsca. Nawet, jeśli było to tylko palcem po mapie. Ostatnio udało mi się odwiedzić Karaiby, dzięki przewodnikowi National Geographic.

„Karaibskie wakacje- to sformułowanie wywołuje strumień skojarzeń i przywodzi na myśl obrazy złocistych plaż, palm kokosowych, przejrzystego lazurowobłękitnego morza oraz kwiatów hibiskusa, którym towarzyszą przenikliwe dzięki stellbandów lub rytmiczne brzmienie reggae”. Jeśli chcesz się poopalać na pięknych plażach, ponurkować w przeźroczystym morzu pomiędzy rafami koralowymi,  marzysz o wycieczkach do lasu równikowego, chcesz poznać wspaniałą i różnorodną, wielonarodowościową kulturę? Jeśli tak, to Karaiby są stworzone właśnie dla Ciebie.

Karaiby to rejon pomiędzy Amerykami. Został zasiedlony przez Indian, po raz drugi został odkryty przez Krzysztofa Kolumba. W skład Karaibów wchodzą między innymi: Jamajka, Kajmany, Wyspy Turks i Caicos, Republika Dominikańska, Wyspy Powietrzne, Antyle, Wyspy Dziewicze, Wyspy Zawietrzne, Barbados.

Przewodnik National Geographic został podzielony na 14 rozdziałów. Z pierwszego dowiemy się kilku ciekawych rzeczy o historii i kulturze Karaibów. Kolejnych dwanaście rozdziałów jest poświęconych poszczególnym regionom Karaibów, między innymi tym wymienionym przeze mnie wyżej. Ostatni rozdział zawiera praktyczne informacje, które przydadzą się wszystkim, którym marzy się egzotyczna wycieczka w tamte rejony. Znajdują się tam informacje ogólne, a także co nieco o hotelach i restauracjach oraz zakupach.

W każdym rozdziale poświęconym danemu rejonowi Karaibów, znajduje się krótkie wprowadzenie, mapa oraz opis miejsc, których zwiedzenie poleca wydawnictwo. Czasami są to poszczególne miejsca typu port, a czasem całe miejscowości.  W zależności od tego, gdzie chcemy się wybrać, czy będą to Wyspy Powietrzne, Antyle, czy też Barbados, w przewodniku na pewno znajdziemy wiele miejsc, które warto zobaczyć. Dla każdego znajdzie się coś, co przykuje jego uwagę. Mnie zafascynowały wspaniałe widoki, które przepięknie prezentują się na zdjęciach, możliwość poznania ciekawej kultury, a także, jakie to kobiece, wizja zakupów. Skoro jesteśmy już przy zakupach, warto podkreślić, że wyjeżdżając na dalekie wojaże (nie ważne, czy to Karaiby, czy też inny magiczny zakątek) trzeba dokładnie sprawdzić, czego nie wolno nam wywozić, za co musimy zapłacić cło i jakie mogą czekać na nas pułapki. Będąc na Karaibach, lepiej odpuścić sobie kupowanie wyborów z szylkretu, czarnego korala, a także ze skóry krokodyla. Można natomiast zaopatrzyć się w cudowne kosmetyki, kawę, tradycyjne specjały, a także alkohol.

Przewodnik po Karaibach został napisany ciekawym językiem, który nie nuży i jest przystępny. Wszystko jest ciekawie opisane, w książce znajdziemy wiele ciekawych zdjęć. Plusem jest także wielkość przewodnika. Bez trudu zmieści się w naszym bagażu, a także w większej torebce. Został wydany w miękkiej okładce, dzięki czemu jego waga została ograniczona do minimum (ponieważ przewodnik ma ok. 400 stron, do najlżejszych nie należy). Jeśli ktoś wybiera się na wycieczkę po Karaibach, ta pozycja będzie bardzo dobrą inwestycją. 32 złote za tak obszerne wydanie, to moim zdaniem rozsądna cena. Jeśli na Karaiby się nie wybierasz, ale lubisz poczytać o ciekawych miejscach i podróżować palcem po mapie, to ta pozycja będzie dobrym wyborem. Sprawdziłam też z ciekawości księgarnie internetowe. Książek o Karaibach jest kilka, z czego tylko dwie pozycje są dostępne. Jedną z nich jest ta książka, a drugą przewodnik konkurencyjnego wydawnictwa za ponad 70 złotych.

Katarzyna Bereza
(katarzyna.bereza@dlalejdis.pl)

Nick Hanna i Emma Stanford, “Karaiby”, National Geographic 2012



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat