„Śmiechu warte, czyli z czego śmiał się PRL” Michał Zawadzki

Nowość wydawnicza „Śmiechu warte, czyli z czego śmiał się PRL” Michał Zawadzki.
Przewodnik śladami humoru z czasów PRL. „Jeszcze Polska nie zginęła, póki się śmiejemy”

„Śmiechu warte, czyli z czego śmiał się PRL” to przewodnik Michała Zawadzkiego po pełnej dowcipu i humoru twórczości wybitnych artystów byłego ustroju. Autor prowadzi czytelnika przez najzabawniejsze momenty z filmów Stanisława Barei, skeczy Kabaretu Dudek, piosenek Starszych Panów i wielu innych. Książka ukazała się w listopadzie nakładem Edipresse Książki.
Michał Zawadzki urodził się w latach 80. i, jak sam przyznaje we wstępie do książki, nie pamięta zbyt dobrze poprzedniego ustroju. Jednak żyjąc na pograniczu czasów polski ludowej i obecnej, doskonale potrafi wychwycić wszystko to, co bawiło ludzi w minionej epoce. Być może właśnie dlatego napisana przez niego książka może trafić zarówno do młodych, którzy nie pamiętają tamtych czasów, jak i do tych, którzy doskonale znają socjalizm z jego specyficznym humorem. „Śmiechu warte, czyli z czego śmiał się PRL” to książka na każde czasy, bo czyż nie zawsze jest dobry moment, by się uśmiechnąć?
Chcę, żeby była przewodnikiem po świecie „Misia” i dziesiątek innych symboli kultury śmiechu PRL, czasem nieporadnych, ale urzekających i – po prostu – szalenie dowcipnych. (…) Lekkim i przyjemnym spacerownikiem. Subiektywnym, a więc – jak i pamięć – wybiórczym. Dlatego cieszę się, że wraz ze mną po świecie śmiechu w PRL przewodnikami są symbole ówczesnej, wciąż żywej, kultury humoru – Stanisław Tym, Zofia Czerwińska, Jerzy Gruza, Kazimierz Kaczor, Bronisław Cieślak i Krystyna Podleska. Mówiąc krótko – gwiazdy z lepszą niż moja pamięcią tamtych czasów. - mówi Michał Zawadzki.
„Śmiechu warte, czyli z czego śmiał się PRL” to książka, która przybliża absurd, specyficzny humor oraz zakazane treści minionych czasów. Jak mówiła Hanka Bielicka: „Jeszcze Polska nie zginęła, póki się śmiejemy”. Te słowa znanej i cenionej aktorki z pewnością nie zostały zamieszczone w książce przez przypadek. Mogą być mottem na każde czasy, ale w PRL miały szczególne znaczenie.
Michał Zawadzki przygotowując książkę dokonał przeglądu i wyboru komicznych sytuacji z czasów PRL-u, a następnie możliwie oszczędnie wyjaśnił ich konteksty. Wszystko po to, by czytelnik mógł wejść w surrealistyczny świat, odnajdując w nim głównie radość. Poczucie humoru było metodą na przetrwanie w szarej rzeczywistości i walkę z systemem. W żarcie lokowano manifesty wolności i protest przeciwko ówczesnej sytuacji politycznej. Dodatkowo instytucja cenzury, ingerując w treści, samoistnie stworzyła przestrzeń, w której odbiorca poszukiwał tzw. drugiego dna. Wielu artystów niemal specjalizowało się w humorystycznym opisywaniu rzeczywistości PRL. Jednym z przykładów może być przytoczony przez Zawadzkiego dialog, który wcześniej opisał Andrzej Klim w publikacji zatytułowanej „Jak w kabarecie”.
– Czy pani była kiedyś w zoo? – spytał Tym cenzorkę tną¬cą tekst skeczu kabaretowego.
– Byłam.
– Jaką małpa ma dupę?
– Nooo... czerwoną.
– Więc o co chodzi? – zagrzmiał Staszek.
– O to, że mamy wytyczne, aby nie pozwalać na żadną satyrę z czerwonych – broniła się cenzorka.
– Więc pani chce, żebym poszedł do zoo i przemalował małpom dupy? – logicznie ripostował Tym.
– Ja nie chcę, żeby pan przemalowywał, tylko żeby pan nie mówił, że mają czerwone.
– Ale one mają czerwone dupy! – ryknął Staszek.
Słuchaliśmy tej dyskusji, dławiąc się ze śmiechu. Kłócili się tak z dziesięć minut. Jak łatwo przewidzieć, w szer¬mierce na słowa ze Stasiem Tymem pani cenzor miała ra¬czej marne szanse. Wreszcie odpuściła i zrezygnowana po¬szła sobie ze spuszczoną głową. Czerwony kolor małpich tyłków ocalał.
Kultowe hasła z filmów „Miś”, „Rejs” i „Seksmisja” czy seriali „Alternatywy 4” i „Zmiennicy”, niezapomniane dialogi ze skeczy Kabaretu Dudek, Tey i Pod Egidą, piosenki Kabaretu Starszych Panów, humor Olgi Lipińskiej, wypowiedzi Jerzego Gruzy, Zofii Czerwińskiej czy Kazimierza Kaczora… „Śmiechu warte, czyli z czego śmiał się PRL” to dziesiątki ciekawostek i kompendium peerelowskiej kultury śmiechu. A jeśli uzupełnimy lekturę o zaproponowane przez autora pozycje filmowe czy kabaretowe, może stanowić znakomity zestaw rozweselający dla całej rodziny.

O autorze:
Michał Zawadzki – jest debiutującym pisarzem (z czym obnosi się od dnia złożenia książki) i zawodowym redaktorem. Bywa copywriterem (z sukcesami). Absolwent wydziału nauk politycznych, który nie odnajduje się w świecie polityki, i dziennikarz bez zacięcia do pisania o aferach. Urodzony w 1982 roku, zadziwiająco gładko odnajduje się w świecie PRL.

Dane wydawnicze:
Autor: Michał Zawadzki, tytuł: „Śmiechu warte, czyli z czego śmiał się PRL”, Edipresse Książki, ISBN 9788379454648, cena: 49,90 zł, oprawa: miękka, format: 145 x 200 mm, liczba stron: ok. 256, data premiery: 23 listopada 2016 r.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat