Stringi – letnie kuszenie zimą

Stringi na zimę.
Kiedy je wymyślano, to nie wygoda lub moda decydowała o kroju. Dla współczesnych stringi zostały odkryte w latach 40., gdy burmistrz Nowego Jorku zakazał tancerkom występować nago.

Wtedy wymyślono nowość bieliźnianą: mały trójkącik, który niewiele zasłaniał, jednocześnie pozwalając kobiecie prezentować pozostałe wdzięki. Następna rewolucja modowa, która zmieniła świat odzieży, wiązała się także ze zmianami społecznymi i nastąpiła w latach 60.. Wtedy to pojawiło się bikini. Wszyscy znamy i kojarzymy fotografie europejskich aktorek z tego okresu, których smagłe biusty wypełniają tzw. bardotki. Bikini stało się jednak tylko wstępem do dalszej gry w prezentowanie się publicznie nago, bądź prawie nago. Istnieje bowiem np. coś takiego jak mikrokini, czyli bikini zredukowane do mikro postaci.

Mikrokini, czyli prawie nic
Mikrokini zostało wmyślone w latach 70. przez amerykańskich naturystów, którym zabroniono chodzenia po plaży całkowicie bez strojów kąpielowych. Mikrokini to strój do opalania bądź kąpieli, w którym majteczki to stringi (i damskie, i męskie), ale właśnie w wersji mikro. Przód ma tylko tyle materiału, by ledwo ledwo zakrywać genitalia, a stanik w przypadku kobiet ma miseczki również uszyte z wąskich pasków materiału tak, by ukryć prawie same sutki. Na wielu plażach można spotkać kobiety opalające się topless, które ubrane są wyłącznie we wspomniane stringi.

Stringi G,T,V,C
Niewtajemniczonym należy wyjaśnić, że wyróżniamy kilka rodzajów stringów : G, T, V i C.  G to stringi w pewnym sensie najbardziej klasyczne: z przodu i z tyłu mały trójkąt materiału połączony sznureczkami. Stringi T-back to te, które mają z tyłu same sznureczki. Rodzaj V podobny jest do G, ale ma z tyłu zamiast trójkąta wypełnionego materiałem – trójkąt z samych sznurków. Najbardziej zaskakującą jest wersja C. To stringi wyglądające prawie jak większa wkładka (z przodu) zakończona metalowym drutem (usztywnieniem) – całość pokryta materiałem w rozmaitych wzorach. Nie posiadają żadnych bocznych mocowań i trzymają się tylko samego krocza. Pozwalają na np. opalanie się bez ryzyka białych śladów na biodrach po pozostałych elementach kostiumu. Jeśli chodzi o swobodę ruchów i zakrycie czego trzeba, stringi C zdają się być idealnie dobrym produktem na plaże w upalne dni.

Obecnie w internecie, jak i w sklepach można znaleźć wiele ofert stringów (zdobione metalem bądź kamieniami, szyte ręcznie itd.). Kilkakrotnie były już obwoływane jako niemodne, ciągle jednak istnieją, a ich szeroki wybór wskazuje na to, że mają się całkiem dobrze. Trudno stwierdzić, na ile wszystkie modele są przydatne na co dzień (szczególnie te mocno zdobione). Z drugiej jednak strony panująca obecnie moda na obcisłe spodnie i legginsy zdaje się nawoływać do kupna tego typu bielizny. Nie wspominając o tym, że dla wielu osób jest to seksowny powód, by zawsze dbać o urodę własnych pośladków.. Ostatecznie bez względu na to, czy należymy do zwolenników, czy przeciwników stringów, musimy pamiętać, że bielizna powinna być bawełniana. Tylko taka najlepiej przepuszcza powietrze i nie powoduje dodatkowo u kobiet stanów zapalnych miejsc intymnych.

Agnieszka Pater
(agnieszka.pater@dlalejdis.pl)


Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat