"Święto trąbek" Marta Masada

Nowość wydawnicza "Święto trąbek" Marta Masada.
Trzy miasta, trzy miłości, jedna obsesja.

Aż trudno uwierzyć, że to debiut! Mistrzowskie połączenie błyskotliwości, erudycji i obsceny. Powieść z wielkim rozmachem, która chwyta za trzewia.
Katarzyna Bonda

Czytanie Masady jest jak wizyta w klatce z pięknym i groźnym zwierzęciem. Doświadczyłem radości bycia rozszarpanym i chciałbym, by każdy to przeżył. Znakomite.
Łukasz Orbitowski

Ta książka powinna być naszym towarem eksportowym. Intensywna, mocna, drażniąca, z nerwem godnym Henry'ego Millera. Nikt tak nie pisze u nas o seksie i dawno nie czytałem czegoś podobnego w polskiej literaturze. Wyjątkowa i odważna powieść!
Marcin Wilk, krytyk literacki

Rozpięta między Warszawą, Nowym Yorkiem i Tel Awiwem brawurowa historia młodej teatrolożki Zuli, która desperacko szuka miłości i miejsca na ziemi wikłając się w burzliwe romanse. Toksyczny związek ze znanym reżyserem Romanem, prawie małżeństwo z młodym rzeźbiarzem Rafaelem i dziwna relacja z rysownikiem komiksów Urim tworzą przejmującą opowieść o prawdziwych, wielkich uczuciach i tych udawanych przed samym sobą.

O histerycznej próbie zapełnienia pustki i samotności oraz determinującym wybory poczuciu winy. To także powieść o uskrzydlającej i upokarzającej sile seksu i o myleniu stosunków płciowych z miłosnymi.

Zula, wychowana przez dziadka, byłego więźnia Auschwitz, w przeświadczeniu, że zawsze trzeba być gotowym na wojnę, w dorosłym życiu ciągle walczy. O siebie, swoje szczęście i o Żydów. Skąd ta obsesja u trzydziestoletniej Polki i "gojki" z kolejnego powojennego pokolenia?

W dyskusji o Żydach i żydostwie ta książka zajmuje miejsce osobne: jest barwną powieścią obyczajową, którą czyta się jednym tchem i w której nie ma miejsca na publicystyczne wywody. Odważnie i nieraz bezczelnie, z gorzką ironią i celną puentą autorka rozprawia się z mitami i stereotypami narodowymi pokazując nową perspektywę w relacjach polsko-żydowskich.

"Święto Trąbek" to powieść dojrzała i świeża, dosadna i symboliczna, poetycka i obsceniczna, pełna erudycyjnych odniesień i brudnego seksu. Iskrzy, kipi, wibruje, przyspiesza nagłymi zwrotami akcji i zwalnia w baśniowych, wysmakowanych snach. Znakomite tempo, wyraziste postaci, świetne dialogi i sugestywna atmosfera  ani przez moment nie pozwalają się oderwać od lektury.

Okładka książki jest wynikiem współpracy autorki z izraelskim kolektywem Ghostown Crew i jej fascynacji pracami grupy artystów graffiti z Hajfy, kryjącymi się pod nazwą Broken Fingaz.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat