Odetnij się od wszystkiego
Zanim wyjedziesz w upragnioną, cały rok wyczekiwaną podróż, pobądź chwilę w domu. Będziesz miała czas, aby spokojnie się przygotować. Zrobić listę rzeczy – tak, aby potem się nie stresować, że czegoś zapomniałaś. Te dodatkowe dwa dni mogą się przydać, jeśli okaże się, że przed urlopem przeoczyłaś coś w pracy. Wtedy będziesz spokojnie mogła sprawę załatwić, a nie stresować się w drodze na lotnisko. To samo tyczy się powrotu, od razu z samolotu nie pędź do pracy, tylko daj sobie dwa dni wolnego, abyś mogła wrócić na wysokie obroty bez zbędnego stresu. Kolejny krok może być bardzo trudny. Zostawić telefon służbowy w domu, a używać tylko tego prywatnego do kontaktów z rodziną. Tak samo postaraj się odstawić komputer, ewentualnie używaj go tylko do rozmów ze znajomymi na skype.
Inaczej niż na co dzień
Jeżeli pracujesz w trybie siedzącym bardzo ważne jest to, abyś swoje wakacje spędziła aktywnie. Zamiast wylegiwania się na plaży - pływanie w morzu, zamiast pikniku w parku - aktywna wycieczka rowerowa za miasto. I tak samo na odwrót, jeżeli w pracy ciągle jesteś w biegu, pracujesz na stojąco, to warto dać sobie chwile wytchnienia – odpocząć w hamaku z książką czy spokojnie grillować na działce ze znajomymi. A jeśli już jesteśmy przy jedzeniu, to postaraj się, aby urlopowe jedzenie było inne niż na co dzień. Jeśli codziennie przygotowujesz dla rodziny obiad, to poproś męża, aby w tym czasie zabrał cię chociaż dwa razy w tygodniu na obiad do knajpy, gdzie nie będziesz musiała się martwić o menu czy brudne talerze. Natomiast jeżeli codziennie można cię zobaczyć w porze lunchu w biurowej stołówce, to teraz postaraj się przygotować coś sama. Sama od siebie, a nie kolejny raz zamawiać chińszczyznę czy stołować się w barze mlecznym. Chociaż na początku może to być stres, później będziesz zadowolona z siebie i usatysfakcjonowana.
Pamiętaj, że to jak spędzisz wakacje zależy tylko od ciebie. Nie możesz sobie pozwolić wejść na głowę, a wtedy wrócisz wypoczęta i pełna nowych sił.
Justyna Lutecka
(justyna.lutecka@dlalejdis.pl)
Fot. pixabay.com
Komentarze