Walentynki – obchodzić czy nie?
Walentynki to święto pochodzące z Zachodu, które w Polsce zyskało popularność w latach 90. XX wieku. Od tamtego czasu coraz mocniej akcentuje się to święto w rozwijających się z roku na rok mediach społecznościowych.
Choć idea tego dnia jest piękna, to obecnie możemy natrafić na jego wielu przeciwników, którzy wskazują na mocne skomercjalizowanie związanych z nim obchodów. Czy rzeczywiście większa część społeczeństwa hołduje Walentynkom na pokaz? Celem Dnia Zakochanych jest przypomnienie/poinformowanie o swoim uczuciu. Jeszcze w szkołach bardzo często w tym dniu funkcjonowała poczta walentynkowa, która dostarczała rozentuzjazmowanej młodzieży wiele emocji.
Na późniejszym etapie życia celebrowanie tego święta wygląda już trochę inaczej, zwłaszcza jeśli pozostaje się w stałym związku. I tu znowu warto wspomnieć o przeciwnikach, singlach z wyboru, którzy upatrują w tym święcie hołdowanie znienawidzonemu przez nich małżeństwu. Wśród głosów sprzeciwu pojawiają się też te, które twierdzą, że miłość drugiej osobie powinno się okazywać cały rok, a nie tylko od święta. Owszem, nie można się z tym nie zgodzić, jednak czy z tego powodu warto sobie psuć dobrą zabawę? Przecież każda okazja jest dobra żeby spędzić ze sobą więcej czasu, wyjść do kina czy na kolację. Nie trzeba robić przy tym wielkiego „halo”, ale jeśli komuś sprawia radość otaczanie się w tym dniu czerwonymi serduszkami, to czemu mamy od razu taką osobę piętnować? W końcu to tylko od nas zależy jak pielęgnujemy naszą miłość. Moja odpowiedź na tytułowe pytanie jest taka: obchodzić, ale z głową. A jak wy odniesiecie się do tego zagadnienia, to już wasza indywidualna kwestia.
Katarzyna Jabłońska
(katarzyna.jablonska@dlalejdis.pl)
Fot. freepik.com
Ostatnio dodane
- Miłość bez karuzeli emocjonalnych. Jak rozpoznać, że relacja jest zdrowa, a nie po prostu nudna?
- Zazdrość to nie dowód miłości. Gdzie leży granica między troską a toksyczną kontrolą?
- Syndrom ratownika w miłości. Dlaczego nie potrafimy kochać bez ciągłego naprawiania partnera?
- Jak kochać i nie stracić głowy? O zachowaniu własnych granic w wieloletnim związku
- Zakochiwanie się po przejściach: jak trauma, rozwód i trudne relacje zmieniają gotowość do miłości
- Nerwica i lęk w relacjach – dlaczego tak trudno powiedzieć bliskim, co naprawdę czujemy?
- Mit permanentnego pożądania. Dlaczego spadek libido w wieloletnim związku to biologiczna norma?
- Dlaczego tak kurczowo trzymamy się toksycznych relacji?
- Green flags w związku – na co zwrócić uwagę?
- Czy muszę zasłużyć na miłość?

Komentarze