"Witamina K2 a paradoks wapnia" Kate Rhéaume-Bleue

Nowość wydawnicza "Witamina K2 a paradoks wapnia" Kate Rhéaume-Bleue.
Dlaczego mało znana witamina może uratować życie?

Opublikowane w 2011 roku w „British Medical Journal” wyniki badań nad wapniem stosowanym w celu zapobiegania osteoporozie i zdrowiem serca zszokowały całe grono naukowców i specjalistów od żywienia i zaprzeczyły dotychczasowej wiedzy medycznej na temat profilaktyki zdrowia kości i zębów. Okazuje się, że suplementy wapnia znacznie zwiększają ryzyko zachorowania na miażdżycę, zawał serca i udar mózgu. Ryzyko to przeważa nad jakimikolwiek korzyściami dla zdrowia kości.  Czy wapń rzeczywiście jest szkodliwy?  Nie, o ile jest przyjmowany z niepozorną witaminą K2.
Książka Kate Rhéaume-Bleue to kompendium wiedzy na temat witaminy K2 niezbędnej do właściwego funkcjonowania układu kostnego i krwionośnego.

Autorka szczegółowo opisuje zalety i działanie witaminy K2: przytacza wyniki badań, podaje wartości dotyczące dziennego zapotrzebowania i sposoby na jej suplementację, podkreśla współzależności między witaminami K2, A i D oraz różnice między K2 a K1, analizuje współczesne nawyki żywieniowe i wpływ masowej produkcji na zawartość substancji odżywczych w żywności, a przede wszystkim w jasny i przejrzysty sposób przedstawia procesy zachodzące w naszych organizmach. Zrozumienie ich jest niezbędne do tego, aby prawidłowo zadbać o zdrowie kości i układu krwionośnego.

Bez witaminy K2 organizm, zamiast umiejscawiać wapń tam, gdzie jest naprawdę potrzebny – czyli w kościach, kieruje go do tętnic i przyczynia się tym samym do powstawania chorób takich jak osteoporoza czy miażdżyca. Na tym właśnie w skrócie polega paradoks wapnia.

Okazuje się, że badania skoncentrowane wyłącznie na wapniu nigdy nie udzielą na to pytanie adekwatnej odpowiedzi – a raczej udzielą niedokładnej, że wapń jest szkodliwy – pisze Kate Rhéaume-Bleue. – Właściwie postawione pytanie brzmi: W jaki sposób organizm może bezpiecznie wprowadzać wapń do kości, gdzie nam służy, lecz trzymać go z daleka od tkanek miękkich, takich jak tętnice, gdzie nam szkodzi? Odpowiedzią na to  pytanie jest właśnie rozpuszczalna w tłuszczach witamina K2 – przekonuje autorka i dokładnie wyjaśnia, jaka jest różnica między witaminami K1 (która odpowiada za krzepnięcie krwi) i K2, obala mity na temat bliżej nieokreślonej witaminy K, o której piszą producenci niektórych produktów spożywczych: Ważne jest, by rozumieć podstawowe różnice między witaminami K1 a K2, tak abyś czytając „informacyjne” artykuły w magazynach lub etykiety na produktach, które mówią: Zielone warzywa są świetnym źródłem budującej kości witaminy K, wiedział, dlaczego to stek bzdur. Witaminy K1 i K2 łączy niewiele, za to dzielą je ważne różnice.

Gdzie znaleźć witaminę K2?
Najwięcej jest jej w japońskim natto (sfermentowane ziarna soi), ale dobrym źródłem będą również: wątroba gęsi (gęsina ogólnie), sery twarde, sery miękkie (w stylu brie), żółtka jaj, masło, wątroba kurczaka. Co ciekawe, fermentacja bakteryjna produktów mlecznych podwyższa zawartość K2.

Natto – japoński specjał śniadaniowy, który pachnie jak stare skarpetki z siłowni i trzyma się kupy dzięki mnóstwu nitkowatego śluzu, a zawiera w jednej porcji wystarczająco dużo witaminy K2, by zapobiegać złamaniom kości biodrowej i chorobie wieńcowej. Trudno jest je zdobyć, a jeszcze trudniej – lubić. Ale jeśli jadasz ser z niebieską pleśnią, jedzenie natto nie powinno stanowić problemu. Co więcej, jest dobra wiadomość dla wegan: w diecie zachodniej źródłem witaminy K2 są wyłącznie produkty pochodzenia zwierzęcego, więc ta opcja będzie idealna dla wegetarian. 

W diecie warto zadbać o odpowiednią ilość produktów bogatych w witaminy rozpuszczalne w tłuszczach, a wyeliminować cukier, skrobię i białą mąkę, które dostarczają jedynie pustych kalorii i usuwają z diety produkty o większej wartości odżywczej.

Prawidłowa ilość witaminy K2 w organizmie oznacza nie tylko zdrowe kości i zęby, ale także łagodniejszy proces starzenia się, łatwiejszy poród, lepsze działanie mózgu, mniejsze prawdopodobieństwo choroby Alzheimera i większą odporność na nowotwory. Najnowsze badania niestety wskazują, że większość ludzi ma niedobór tego niezbędnego elementu. Warto sprawdzić, jak temu zaradzić.

O autorce:
Kate Rhéaume-Bleue
– kanadyjska pisarka i ekspertka od medycyny naturalnej. Całe życie poświęciła na realizowanie swojej pasji, jaką jest temat zdrowego żywienia. Ukończyła z wyróżnieniem studia na wydziale biologii, mając zamiar kontynuować karierę w kierunku medycyny konwencjonalnej. Jednak po spędzeniu paru lat w Szpitalu Uniwersyteckim doszła do wniosku, że skuteczne leczenie sięga dużo dalej niż tylko medycyna oferowana przez rodzinnych lekarzy i szpitale.  Od tego czasu nieustannie podnosi swoje kwalifikacje w kierunku naturopatii. Angażuje się również w edukację w tej dziedzinie, dając wykłady w całej Kanadzie. Jest również częstym gościem w tamtejszych mediach. Obecnie mieszka w Ontario z mężem i synkiem.

Dane wydawnicze:
Wydawnictwo Vivante | s. 320 | ISBN 978-83-65170-10-1| cena: 39,90 zł | Premiera: 17.03.2017



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat