Wybierz się na spacer dźwiękowy po Wrocławiu

Spacery dźwiękowe po Wrocławiu.
Istnieją tysiące stron i przewodników opisujących piękne, intrygujące i godne odwiedzenia miejsca. Wszystko opiera się na wizualnej przyjemności.

Poznajcie miejsca, które zwiedza się ze względu na audiosferę.

Każde miasto ma zakątki, dla których warto przejechać cały kraj. Zwiedzając nowe przestrzenie, podziwiamy architekturę, porządek, kolorystykę, rozplanowanie i inne, czysto wizualne aspekty. Jedyne pamiątki, jakie zabieramy z powrotem do rodzinnych miast, to zdjęcia, pocztówki i filmiki. Opowiadając o wydarzeniach, skupiamy się głównie na wizualności. Nic dziwnego – to naukowo udowodniona tendencja państw rozwiniętych oraz intensywnie rozwijających się. Czy wiecie, że dla przeciętnego Afrykańczyka zmysł dotyku przewyższa zmysł wzroku? To zadziwiające, ale prawdziwe. Na co dzień mamy do czynienia wyłącznie z własną kulturą, przez co nie zastanawiamy się nad odmiennością. A szkoda, bo wiele można na niej skorzystać.

Spacer dźwiękowy jest alternatywną przygodą, rodzajem rozrywki dostępnym człowiekowi w każdej chwili jego życia. Podobnie jak zwiedzanie wizualne, ma za zadanie zapoznać turystów z nowym, obcym jeszcze rejonem. Miejsca są atrakcyjne nie tylko przez widoki, jakie możemy zaobserwować, ale również dźwięki (a także dotyk, ale o nim nie będziemy tym razem mówić). Wyobraźcie sobie mapę, która kieruje Was od punktu do punktu, proponując niespotykane, wyjątkowe lub ignorowane na co dzień zjawiska dźwiękowe. Kwestia tyczy się każdego miasta w równym stopniu. Każde bowiem oferuje nam coś innego, nowego. Niestety, spacer dźwiękowy jest zasadniczo nowym projektem i nie w każdym mieście jeszcze powstał. Z perspektywy wrocławianki mogę tylko zachęcić mieszkanki innych miast, aby zechciały tworzyć własne mapy.

Spacer dźwiękowy to inicjatywa wrocławskich studentów kulturoznawstwa z Uniwersytetu Wrocławskiego, którzy w ramach projektu „Spacer dźwiękowy po Wrocławiu” stworzyli swoistą grę, w której zwiedzający poznają charakterystyczne dla tego miasta wydarzenia dźwiękowe, a przy okazji zbierają punkty i mogą dzielić się przemyśleniami w komentarzach  Młodzież proponuje zwiedzanie między innymi Rynku, dworców (kolejowego i autobusowego), Parku Południowego czy Różanki – spokojnego osiedla. Projekt zapoznaje uczestników z definicjami miejsc oraz nie-miejsc (te drugie oznaczają przestrzenie, w których człowiek staje się anonimowy i jedynie wtopiony w tłum; przykładem jest rynek lub galerie handlowe). Oprócz dobrej zabawy, gra zapoznaje przyjezdnych, a także nieświadomych mieszkańców z dźwiękami, jakich do tej pory nie mieli okazji usłyszeć lub nie zwracali na nie uwagi. Pomaga uwrażliwić się detale oraz uczy, jak przełamać europejskie schematy i wykorzystywać pozostałe zmysły, z przewagą słuchowego.

Nawet, jeśli nie macie czasu lub ochoty brać udziału w całym projekcie, wypowiadać się w komentarzach i zbierać punkty, warto wypróbować sam pomysł dźwiękowego zwiedzania własnego miasta. Nie musi być to przecież Wrocław! Robi się coraz cieplej. Zamiast zalegać w domu, wystarczy raz wybrać się na przechadzkę bez słuchawek w uszach. Gwarantuję, że odkryjecie dźwięki, o których dawno zapomniałyście. Śpiew ptaków, szum rzeki, wiatru, drzew. Śmiech dzieci, szczekanie psów gdzieś w oddali. Dźwięki z pozoru przynależące tylko do wiejskich okolic, są na wyciągnięcie ręki, a raczej w zasięgu Waszego słuchu. Po raz kolejny sprawdza się przysłowie, że wystarczy chcieć.

Olga Kublik
(olga.kublik@dlalejdis.pl)



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat