Wycieczka w przeszłość

Recenzja książki Tajemnica brygu Warsaw.
Historia brygu (statku) Warsaw rozgrywa się w drugiej połowie XIX wieku, choć jej zakończenie znajduje się we współczesnym czasie.

To fabularyzowana powieść historyczna, w której prawda miesza się z fikcją. Główni bohaterowie to młodzi uciekinierzy z Polski, którzy po powstaniu styczniowym emigrują z kraju, by uniknąć represji za udział w walce z okupantem. Początkowo wyjeżdżają do Paryża. Później wpadają na pomysł, by dołączyć do śmiałków szukających złota w Ameryce. To ich szansa na dorobienie się i wreszcie powrócenie do kraju. Na początku swojej drogi nie są w stanie nawet domyślać się, że los i przeznaczenie powiodą ich przez Peru, Meksyk i wiele dziwnych lub egzotycznych miejsc. Bryg Warsaw miał dowieźć ich do Europy razem z tajemniczą zawartością luków. Pewnego dnia przestają jednak przychodzić listy do Wołynia, z którego pochodził jeden z bohaterów. Czy jego ukochana może rzeczywiście liczyć na jego powrót?

Książka napisana jest w stylu powieści awanturniczej. Wątki prawdziwych wydarzeń przeplatają się z historycznymi. Dzięki temu lektura już od początku zmusza nas do sprawdzenia zasobów swoich wiadomości z materiału szkoły podstawowej. Nawet, jeśli jednak ocena nie będzie dobra, nie ma się, co przejmować. Prawie każda z postaci wprowadza nowe elementy układanki, opisując szczegółowo rozmaite działania bądź wydarzenia historyczne. To pomaga nam wyobrazić sobie tło wydarzeń w których Hieronim i Filip biorą udział. Z tego też powodu, choć abstrakcyjne może wydawać się połączenia powstania styczniowego z kipu (pismo węzełkowe Indian), każdy kolejny element akcji prowadzi nas do zaskakującego rozwiązania.

Sposób konstrukcji „Tajemnicy brygu Warsaw” przywodzi również na myśl powieść szkatułkową, gdzie każda kolejna opowieść zawiera w sobie następną. Tutaj jest podobnie, z tym, że to kolejne postacie pojawiające się w książce przedstawiają swoją historię, często wiążąc się nieoczekiwanie z poprzednimi.  To także książka awanturnicza. Nasi bohaterowie są młodzi i krzepcy. Umieją posługiwać się bronią palną oraz szablami. Znają języki obce i nierzadko zgodnie podejmują ryzyko, by zrobić kolejny krok naprzód. Mimo wielu faktów historycznych związanych z ich podróżami, narracja jest właśnie bardziej typowa dla powieści przygodowych a nie podręczników mówiących o konkretnych zdarzeniach. Nie będę zdradzać, jak zakończyła się dziwna tajemnica brygu Warsaw, skąd się wzięła jego nazwa i co tak naprawdę statek przewoził. Nie wiem też, czy wiesz czytelniczko, że w Polsce wychowywał się potomek Inków, a Quechua to nie tylko marka sportowej odzieży.. Wiem natomiast, że dzięki tej książce w jedno popołudnie możesz przenieść w bardzo odległe zakątki naszego globu, nie wysilając się zbytnio. Co najwyżej wygodnie umościć się w fotelu.

Agnieszka Pater
(agnieszka.pater@dlalejdis.pl)

Piotr Nawrot, „Tajemnica brygu Warsaw”, Papierowy Motyl, Warszawa 2011


Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat