Przyjaciółka wielkich poetów swoich czasów, Borysa Pasternaka i Rainera Marii Rilkego, pozostawiła po tych niespełnionych miłościach wiersze i listy. Mogłaby być rosyjską Wirginią Woolf, gdyby nie Historia. Ta rzuciła ją najpierw na emigrację, potem pozwoliła powrócić do stalinowskiej Rosji w czasach Wielkiego Terroru, aż w końcu założyć sobie pętlę na szyję w zapomnianym przez Boga i ludzi tatarskim miasteczku – Jełabudze. Nad jej losem zamyśla się poetka Anna Piwkowska, autorka niedawno wydanego eseju biograficznego o innej legendarnej poetce Rosji, Annie Achmatowej.
Premiera: maj 2017 roku
Komentarze