Wciągająca i wzruszająca powieść Susanne Abel to nie tylko historia choroby i opieki nad bliską osobą, ale przede wszystkim głęboka podróż w przeszłość – do czasów, o których Niemcy woleliby zapomnieć.
Tom Monderath, popularny dziennikarz z Kolonii, z dnia na dzień staje się opiekunem swojej 84-letniej matki. Diagnoza demencji wywraca jego życie do góry nogami. Z każdym kolejnym przebłyskiem pamięci Grety, Tom odkrywa rodzinne tajemnice skrzętnie ukrywane przez dekady – dramatyczną ucieczkę z Prus Wschodnich, młodzieńcze uczucia, których nie wolno było nazywać miłością, i zdjęcie nieznanej dziewczynki, które staje się kluczem do przeszłości.
„Z dala od Gretchen” to nie tylko emocjonująca historia rodzinna, ale też głos w sprawie zapomnianych rozdziałów powojennej historii Niemiec – dzieci urodzonych z amerykańsko-niemieckich związków, których istnienie długo pozostawało tematem tabu.
Autorka z wyczuciem i empatią łączy osobiste dramaty bohaterów z szerszym kontekstem historycznym, tworząc opowieść, która zostaje w czytelniku na długo po zamknięciu książki.
Książkę poleca Sabina Jakubowska, autorka bestsellerowych Akuszerek:
„Z dala od Gretchen” to slogan, jakim alianci w powojennej rzeczywistości zniechęcali amerykańskich żołnierzy do kontaktów z Niemkami. Ale czy zakazany owoc nie smakuje najbardziej? A może to kwestia tak głęboka. jak uczucie dwojga młodych ludzi, wyrzutków społecznych z daleka od domu, odnajdujących w sobie nawzajem zrozumienie i wsparcie w obliczu bezsensu wojny?
Komentarze