Wakacje zbliżają się wielkimi krokami, dlatego też warto powoli zacząć myśleć o urlopowym wypoczynku. Najpopularniejszymi destynacjami wciąż pozostaje Bułgaria, Włochy, Grecja czy Hiszpania. Żeby jednak nie zbankrutować, szerokim łukiem należy omijać miejsca, w których roi się od turystów. Podpowiadamy, gdzie najlepiej wybrać się na tegoroczny urlop.
Oko na Bałkany
Niektóre kraje tej części Europy nie cieszą się zbytnim powodzeniem wśród turystów. Mowa tutaj o Mołdawii i Macedonii. Ten pierwszy przede wszystkim zachwyca nie tylko krajobrazami zapierającymi dech w piersiach. Wzgórza porośnięte zieloną roślinnością czy potężne kaniony rzeki Dniestr to tylko jedne z wielu atrakcji tego kraju. Poza tym, kusi turystów swoim zasobem doskonałych win, słynnych w całej Europie. Mołdawia jest krajem bezpiecznym dla przyjezdnych, zaś jej mieszkańcy słyną z otwartości i gościnności.
Z kolei Macedonia wabi turystów pięknymi plażami leżącymi nad Morzem Śródziemnym, ukrytym w Górach Dynarskich Jezioro Ochrydzkie oraz malownicze miasteczko Ochryda, które w 1980 roku zostało wpisane na listę UNESCO. Swoim urokiem może śmiało konkurować z Dubrownikiem. Odbywają się tutaj liczne festiwale: teatralne, folklorystyczne oraz bałkańskiej muzyki ludowej.
Grecja wraca do łask
To przepiękne państwo zawsze przyciągało rzesze turystów z całego świata. W obecnych czasach stała się jeszcze bardziej przyjazna i życzliwa dla podróżników. Wszystko za sprawą kryzysu i spadku cen. Jeśli chcemy uniknąć tłumów na plażach i w restauracjach, warto wybrać się na mniejsze wyspy, mniej popularne takie jak Zakynthos czy Kos. Na miejscu znajduje się wiele rodzinnych hotelików i restauracji, zaś ceny jedzenia są mniejsze niż w warszawskich restauracjach.
Klaudia Kwiatkowska
(klaudia.kwiatkowska@dlalejdis.pl)
Fot. pixabay.com
Komentarze