To garść wrażeń z kilku lat, gdy ślubne błyszczące ciuchy zawisły w szafie, a henna na rękach wyblakła. Moja decyzja już nie jest tematem rozmów dla rodzin i znajomych. Z egzotycznych rekwizytów najczęściej używam dupatty i wałka do roti, choć broń palna, z którą Pakistan często się kojarzy, to ważny kontekst życia wszystkich karacziwali – mieszkańców Karaczi. Piszę więc o codzienności: co jemy, jak się ubieramy, jak wygląda dom i jak się w nim żyje. Jakie jest nasze podwórko i ulica, jak doświadczam miasta i jego wspaniałych okolic – prowincji Sindh. Gdzie się leczymy, kogo spotykam, czego się boję i co mnie urzekło. Jak świętują muzułmanie i jak z większości stałam się mniejszością. Wszystko, co mnie otacza, było na początku tak dziwne, obce i różne od tego, w czym wyrosłam, że byłam pewna, że tu nie da się żyć.
– Napisz koniecznie, że musiałaś mieć mocną wiarę, żeby porzucić swój kraj i zamieszkać tutaj – dopowiada kolega. – Większość ludzi wybiera odwrotną trasę.
Miałam dużo szczęścia.
U początków i w tle wszystkiego, o czym piszę, jest i wiara, i miłość, która naprawdę przenosi góry, skoro przeniosła mnie do Pakistanu. Pokochałam też Karaczi, którego bez Wasima nigdy nie wybrałabym na przeprowadzkę. Karaczi fascynuje, przeraża, męczy. Mówi się czasem, że jest nieludzkie. Dla mnie jest przejmująco prawdziwe. I uzależnia. Już zawsze będę z Karaczi. Gdy opuszczam to miasto, tęsknię okrutnie.
(Życie w Pakistanie przypomina mi grę w ciuciubabkę. Wydaje mi się, że już prawie go mam, prawie rozumiem i mogę być czegoś pewna, a on mi ucieka. Dlatego nigdy nie jest nudno.)
O autorce:
JOANNA KUSY
Dziewczyna – Joanna – zmaga się z depresją, potem dowiaduje się, że ma raka; pięć lat zmaga się z chorobą, wygrywa. Wraca do życia, w Internecie poznaje Wakara, Pakistańczyka pracującego w Karaczi dla BBC. Zakochują się w sobie, Joanna postanawia wyjechać do Karaczi i tam przynajmniej przez pewien czas zamieszkać – ku niezadowoleniu rodziców i najbliższego otoczenia. W końcu decyduje się wyjść za mąż za Wakara. Na blogu opisuje swoje życie jako kobiety i Europejki w muzułmańskim Karaczi – pokonywanie różnić kulturowych, nabywanie pewnych nawyków, wyścig z teściową o względy męża, konieczność noszenia burki, depresja poporodowa, mnóstwo zapisków o zwykłej codzienności.
seria: Bieguny
premiera: 24 sierpnia
oprawa miękka, 328 s. + wklejka ze zdjęciami, ISBN 978-83-7705-688-2
Komentarze