Życie mlekiem płynące

25. maja - Dzień Mleka.
Pij mleko - będziesz wielki? Jak się okazuje – niekoniecznie.

Z jednej strony mleko zawiera wiele cennych składników odżywczych, z drugiej pojawiają się głosy, że wskazane jest wyłącznie dla dzieci i dorośli nie powinni go spożywać. Jak jest naprawdę? Na co powinnyśmy zwrócić uwagę jeśli chodzi o picie mleka?

Bogactwo natury
Mleko oprócz niezbędnego we wczesnym etapie życia wapnia (jedna szklanka pokrywa ok. 1/3 dziennego zapotrzebowania) zawiera także witaminy A, D, E oraz te z grupy B. Ponadto jego składnikiem są mikroelementy: magnez, fosfor, potas, cynk, selen, kobalt, mangan, jod i fluor. Problem w tym, że jeśli chcemy w pełni wykorzystać te substancje odżywcze musiałybyśmy pić mleko „prosto od krowy”. To kupowane w kartonie podczas obróbki traci bowiem wiele cennych składników.

Tłuszcz zawarty w naturalnym mleku waha się zazwyczaj od 2,7% do 5,5%. Mleko, które kupujemy w sklepie jest zwykle odtłuszczane. W mleku znajdują się przede wszystkim tłuszcze nasycone, które otłuszczają serce i sprzyjają nadwadze, ale również witamina F, czyli nienasycone kwasy tłuszczowe - linolowy, linolenowy i arachidowy. O ile dzieciom zaleca się pełnotłuste mleko i jego produkty, o tyle dorośli powinni skupić się na jego „chudych” przetworach.

Jeśli dbasz o szczupłą sylwetkę powinnaś wiedzieć, że mleko zmniejsza apetyt. Pozwala więc lepiej zapanować nad przekąskami i podjadaniem między posiłkami. Pomaga także rzeźbić mięśnie. Zawiera tzw. białka serwatkowe, które są dodawane do odżywek dla sportowców.

O co chodzi z tą laktozą?
Słowo to zdobywa obecnie coraz większą popularność i stało się nawet swoistym wyznacznikiem modnego stylu życia. Co ukrywa się pod tym terminem? Laktoza to… cukier zawarty w zwierzęcym mleku. Ludzki organizm, by go trawić musi produkować odpowiedni enzym – tzw. laktazę. Picie mleka u niektórych ludzi może spowodować zaniknięcie owego enzymu i nietolerancję laktozy. W naszym kraju jest nią dotknięte prawie 20% dzieci i 30% dorosłych. Picie mleka przy nietolerancji laktozy powoduje niestrawność, gazy, wzdęcia, bóle brzucha i biegunkę.

Trzeba jednak pamiętać, że podatność na nietolerancję laktozy jest cechą indywidualną. Jeśli po wypiciu mleka doświadczamy nieprzyjemnych dolegliwości powinnyśmy wyeliminować lub ograniczyć jego spożycie.

Co zamiast mleka?
Dobrym wyjściem będzie przestawienie się na wyroby mleczne. Zawierają one znacznie mniej laktozy, jako że podczas procesu fermentacji jogurtów, kefirów, twarożków, zsiadłego mleka, maślanki i serów ulega ona zniszczeniu.

Popularne w ostatnim czasie stają się napoje uzyskiwane z orzechów i nasion. Są one świetną alternatywą dla zwierzęcego mleka. Co więcej ich samodzielne przygotowanie jest banalnie proste. Możemy same w domu wytworzyć własne mleko kokosowe, migdałowe, z ziaren słonecznika lub orzechów nerkowca. Wystarczy 1 szklankę namoczonych wcześniej nasion zblendować z 3-4 szklankami wody i odcedzić masę przez sitko wyłożone gazą. Oczywiście takie mleczne napoje możemy kupić również w niektórych sklepach. Są one jednak dość drogie i zawierają mnóstwo dodatkowych utrwalaczy.

Zatem – pić czy nie pić? Należy uważnie obserwować swoje reakcje na mleko. Czy wykluczenie tego napoju sprawi, że poczujesz się lepiej? Jeżeli uwielbiasz mleko i nie odczuwasz po jego spożyciu żadnych nieprzyjemnych dolegliwości możesz śmiało od czasu do czasu pozwolić sobie na porcję. Najzdrowiej, jak zawsze, jest zachować umiar.

Beata Żelazek
(beata.zelazek@dlalejdis.pl)

Fot. freeimages.com



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat