824 wolne miejsca w nowych żłobkach w Krakowie. Dane wywołały pytania o koszty i zasadność inwestycji

958 miejsc i tylko 134 zapisanych dzieci. Nowe żłobki samorządowe w Krakowie mają obecnie około 14 proc. obłożenia. Pojawiają się pytania o koszty, lokalizację i zasadność inwestycji.
958 przygotowanych miejsc, 134 zapisanych dzieci i zaledwie około 14 proc. obłożenia - takie dane dotyczące 10 nowych żłobków samorządowych w Krakowie przedstawili autorzy profilu EksperciOdŻłobków. Ich analiza wywołała dyskusję o tym, czy miasto prawidłowo oszacowało zapotrzebowanie na nowe miejsca opieki nad najmłodszymi.

Kraków w ostatnich miesiącach intensywnie rozwija sieć żłobków samorządowych. W ramach programu „Aktywny Maluch 2022-2029” zaplanowano powstanie 11 nowych placówek, które mają zapewnić ponad tysiąc dodatkowych miejsc dla dzieci do lat 3. Jeszcze w lipcu miasto informowało, że inwestycje mają zwiększyć dostępność opieki i ułatwić rodzicom łączenie życia rodzinnego z zawodowym.

Teraz pojawiły się jednak pytania o rzeczywiste zainteresowanie nowymi placówkami.

958 miejsc i tylko 134 zapisanych dzieci?

Autorzy profilu EksperciOdŻłobków przeanalizowali dane dotyczące 10 nowych krakowskich żłobków widocznych w publicznym rejestrze Emp@tia. Według przedstawionego przez nich zestawienia, na 18 września 2026 roku placówki dysponowały łącznie 958 miejscami, a zapisanych było do nich 134 dzieci.

Oznaczałoby to wykorzystanie około 14 proc. dostępnych miejsc i aż 824 miejsca pozostające bez zapisanych dzieci.

Sytuacja wygląda różnie w poszczególnych placówkach. Według opublikowanego zestawienia obłożenie wynosiło od około 7 proc. do 35 proc. Największy analizowany żłobek, przy ul. Jabłonkowskiej, dysponował 150 miejscami, przy 20 zapisanych dzieciach. Placówka przy ul. Działowskiego, również przygotowana na 150 dzieci, miała mieć 10 zapisanych maluchów.

Adresy tych placówek odpowiadają żłobkom wymienionym obecnie przez Zespół Żłobków Miasta Krakowa w miejskim BIP. Wśród nich znajdują się m.in. żłobki przy ul. Jabłonkowskiej, Działowskiego, Niebyłej, Wróblowickiej, Drożyska, Krzemionki, Rybitwy, Łuczanowickiej, Wadowskiej i Księcia Józefa.

Ile może kosztować utrzymywanie takiej sieci?

Najwięcej emocji wzbudziły szacunki finansowe. W przedstawionej analizie przyjęto miesięczny koszt funkcjonowania jednego miejsca na poziomie 2473 zł. Przy 958 miejscach dawałoby to około 2,37 mln zł miesięcznie.

Po uwzględnieniu oszacowanych wpływów związanych z zapisanymi dziećmi autorzy wyliczenia wskazują na obciążenie budżetu miasta rzędu około 2 mln zł miesięcznie.

Trzeba jednak zaznaczyć bardzo wyraźnie, że jest to kalkulacja autorów analizy, a nie oficjalne sprawozdanie finansowe Zespołu Żłobków Miasta Krakowa. Rzeczywiste koszty mogą zależeć między innymi od zatrudnienia, stopnia uruchomienia poszczególnych grup, kosztów mediów, administracji, żywienia oraz źródeł finansowania.

Dodatkowo nowe miejsca utworzone w ramach programu „Aktywny Maluch” mogą otrzymywać dofinansowanie kosztów funkcjonowania. Program przewiduje wsparcie wynoszące do około 837 zł miesięcznie na jedno nowo utworzone miejsce przez okres 36 miesięcy.

Miasto samo informowało o wolnych miejscach

Niskie początkowe obłożenie nie jest jednak informacją, której Kraków całkowicie nie ujawniał. Już 10 sierpnia na oficjalnej stronie miasta opublikowano komunikat zatytułowany „Są jeszcze wolne miejsca w krakowskich żłobkach samorządowych”. Miasto podkreślało wówczas, że rekrutacja prowadzona jest przez cały rok, a dzieci przyjmowane są na bieżąco w miarę dostępności miejsc.

Kilka dni później Kraków ponownie informował, że w 13 placówkach prowadzonych przez Zespół Żłobków Miasta Krakowa nadal są wolne miejsca. Jednym z głównych zadań utworzonego w czerwcu Zespołu Żłobków miało być właśnie przeprowadzenie rekrutacji oraz optymalizacja kosztów funkcjonowania placówek.

Oznacza to, że przedstawione dane nie muszą być stanem docelowym. Placówki dopiero rozpoczynają działalność, trwa rekrutacja i adaptacja dzieci, a liczba podopiecznych może stopniowo rosnąć.

Ponad tysiąc nowych miejsc

Skala inwestycji jest znacząca. Kraków zapowiadał powstanie 11 nowych żłobków w ramach programu „Aktywny Maluch 2022-2029”. Łącznie mają one stworzyć 1060 nowych miejsc opieki. Miasto argumentowało, że inwestycje pozwolą zwiększyć liczbę miejsc w żłobkach samorządowych o ponad jedną trzecią.

Według aktualnej strony BIP wszystkie krakowskie żłobki samorządowe dysponują łącznie 2331 miejscami.

Autorzy analizy zwracają jednak uwagę, że w 10 nowych placówkach objętych ich zestawieniem wykorzystanie miejsc jest na razie znacznie niższe niż w starszych żłobkach samorządowych oraz placówkach niesamorządowych. Według ich wyliczeń w 22 wcześniej funkcjonujących żłobkach miejskich zajętych było około 63 proc. miejsc, natomiast w sektorze niesamorządowym ponad 70 proc.

Te wartości pochodzą z analizy opublikowanej przez autorów materiału i wymagają traktowania jako zestawienia wykonanego na konkretny dzień, a nie stałych wskaźników dla całego rynku.

Czy problemem jest brak chętnych, czy lokalizacja?

Sprawa pokazuje, że sama liczba utworzonych miejsc nie musi odpowiadać realnej dostępności opieki dla rodzin. Znaczenie mają również lokalizacja placówki, dojazd, godziny pracy, wiek przyjmowanych dzieci czy odległość od miejsca zamieszkania i pracy rodziców.

Może więc zdarzyć się sytuacja, w której w jednej części miasta pozostają dziesiątki wolnych miejsc, podczas gdy rodzice mieszkający kilka kilometrów dalej nadal mają problem ze znalezieniem odpowiedniej opieki.

I właśnie o sposób oszacowania takiego lokalnego zapotrzebowania pytają autorzy analizy.

Padły pytania o podstawy decyzji

EksperciOdŻłobków informują, że wcześniej skierowali do miasta propozycję innego modelu organizacji nowych miejsc. Zamiast prowadzenia wszystkich placówek bezpośrednio przez samorząd proponowali szersze powierzanie realizacji zadania podmiotom niepublicznym i organizacjom pozarządowym.

Ich zdaniem taki system mógłby ograniczyć ryzyko ponoszenia kosztów związanych z niewykorzystanymi miejscami. Miasto tej propozycji nie przyjęło. Autorzy analizy zakwestionowali następnie część danych przedstawionych im w odpowiedzi i zapowiedzieli wystąpienie o ponowne przeanalizowanie sprawy.

Na tym etapie jest to jednak spór dotyczący zarówno danych, jak i sposobu organizacji publicznej opieki nad dziećmi. Bez pełnej dokumentacji finansowej nie można przesądzić, jaki jest rzeczywisty miesięczny koszt niewykorzystanych miejsc ani który model byłby dla Krakowa mniej kosztowny.

Jedno jest natomiast mierzalne - na początku funkcjonowania nowych placówek liczba zapisanych dzieci jest znacznie niższa od liczby przygotowanych miejsc. Kolejne miesiące pokażą, czy jest to jedynie efekt trwającej rekrutacji i stopniowego uruchamiania żłobków, czy też sygnał, że skala i rozmieszczenie nowych miejsc wymagają ponownej analizy.

PMP

Fot. Wygenerowano AI

Źródła: Biuletyn Informacji Publicznej Miasta Krakowa, oficjalny serwis Miasta Krakowa, Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, publiczny rejestr żłobków Emp@tia oraz analiza opublikowana przez profil EksperciOdŻłobków.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat