Choć kupno nowej szminki potrafi poprawić nastrój, to w łazience trzeba też uzupełniać zapas „nudnych” płatków kosmetycznych czy pasty do zębów. A gdyby produkty, które regularnie stosujemy, same systematycznie uzupełniały się w kosmetyczce?
Waciki, żel pod prysznic, nić dentystyczna, szampon… Wielu kosmetyków używamy codziennie. Jeśli dodamy inne produkty, których stosujemy regularnie, np. tampony, suplementy diety albo soczewki kontaktowe, uzbiera się całkiem spora lista zakupów, którą powtarzamy co najmniej raz w miesiącu. W tej sytuacji rozwiązaniem, które pozwoli oszczędzić czas, może być… abonament na kosmetyki. Nietypowy model zakupów dotarł właśnie do Polski.
Model zza oceanu
Mistrzami w tworzeniu wszelkich możliwych środków ułatwiających życie są oczywiście mieszkańcy USA. Dlatego system subskrypcji za oceanem prosperuje już całkiem aktywnie. W abonamencie można zamawiać tam maszynki do golenia, środki higieniczne dla kobiet, prezerwatywy, a nawet… buty! W Polsce znane są subskrypcje pudełek-niespodzianek z mini produktami kosmetycznymi i próbkami (np. GlossyBox czy ShinyBox). Celem polskiej subskrypcji Supplite jest oszczędność czasu – dzięki systemowi nie tracimy go na dojazd do sklepu i zakupy podstawowych produktów codziennego użytku. W pudełku dostarczane są wyłącznie wybrane produkty, które faktycznie regularnie stosujemy i zużywamy.
Waciki pod wskazany adres
System subskrypcji to odpowiedź na potrzeby osób zabieganych, zapracowanych, a także… zapominalskich. Niemal każdej kobiecie zdarzyło się choć raz zapomnieć uzupełnić np. zapas płatków kosmetycznych, bez których trudno wykonać dokładny demakijaż. Subskrypcja Supplite pozwala na stworzenie własnego zestawu produktów, które są nam potrzebne. Zestaw wystarczy stworzyć raz, a zindywidualizowana przesyłka będzie co miesiąc dostarczana pod wskazany adres. W asortymencie znajdują się m.in. kosmetyki, środki higieniczne dla kobiet (podpaski, tampony), produkty dla dzieci, maszynki do golenia, prezerwatywy, suplementy diety oraz soczewki kontaktowe. O tym, czy nowy model zakupów sprawdzi się w Polsce, przekonamy się za jakiś czas.
Fot. Supplite
IP
Komentarze