Windsorowie, Romanowowie, Hohenzollernowie, Habsburgowie – jakimi nigdy ich nie widzieliście
Premiera 12 października
Berło i krew to brutalna polityka, lśniące przepychem życie dworskie i skrywane życie prywatne, to wojny i rewolucje, a także oszałamiające rozmachem śluby, pogrzeby i afery. Znane postaci, jak uwielbiana Sissi, ostatni Romanowowie, Franciszek Józef – ale też mniej popularne, jak car Bułgarii, błyskotliwy homoseksualista Ferdynand I i urzekająca elegancją królowa Włoch, Helena, czy do dziś żyjący Michał I, ostatni król Rumunii, który obalił w kraju faszystowską dyktaturę.
Ludzie z krwi i kości.Osobowości charyzmatyczne i kruche, jak ich władza, zmieciona na zawsze przez kataklizmy dwóch wojen światowych. To największa saga, jaką znają nasze czasy. Cesarze, królowie, książęta – najpotężniejsi spośród nich w wyniku wojen stracili władzę i spadli z piedestałów, stając się wyrzutkami Europy.
Bogato ilustrowana, olśniewająca przepychem, jak życie jej bohaterów, książka dla wszystkich zainteresowanych barwnymi, soczystymi, pełnymi anegdot opowieściami o życiu sławnych postaci historycznych.
Książka poświęcona losom europejskich rodzin monarszych w Europie, napisana przez Jeana des Cars’a, autora ponad trzydziestu książek, poświęconych dziejom europejskich dynastii, między innymi cesarzowej Sissi, której jest dalekim kuzynem.
Pamięci moich dziadków, którzy jak miliony kobiet i mężczyzn przeżyli koniec świata i opowiedzieli mi o tym.
Jean des Cars
Kim byli ci mężczyźni i kobiety? Jakie mieli tajemnice? Dlaczego miotały nimi tak sprzeczne uczucia: od aspiracji jakąś ideą po całkowite zaślepienie, od odwagi po chorobliwą nieśmiałość, od wielkiej zazdrości po całkowitą abnegację? Jak wyglądało ich życie prywatne, w kim się kochali, na czym polegała ich siła, a na czym słabość? Jakie konsekwencje pociągały za sobą ich decyzje, podejmowane działania, zwycięstwa i klęski? Czy byli świadomi, czy też nie wagi swoich poczynań? A może po prostu sytuacja wymknęła im się spod kontroli i nie byli zdolni powstrzymać machiny wojennej?
Monarchowie sprzed 1914 roku to ludzie z krwi i kości — mający swoje życie intymne, wahania, sposoby na zdobycie informacji, dokonujący wyborów, sprawujący mniej lub bardziej realną władzę, podatni na rozmaite wpływy. To ludzie o przeróżnych obsesjach i lękach, ale niezmiennie wierzący w najwyższy, święty symbol, który uosabiają od wieków, dekad lub kilku lat. Wyjątkowym zbiegiem okoliczności niemal wszyscy ci władcy — którzy będą zawierać porozumienia albo walczyć ze sobą i czasem, w miarę trwania wojny, zmieniać obozy — są krewnymi, a ich małżeństwa często umacniają sojusze. Niektórzy są nawet do siebie wręcz łudząco podobni z wyglądu. Kiedy spotykają się podczas oficjalnych wizyt z okazji ślubów lub urodzin, podziwiają wzajemnie swoje mundury i ordery, momentami z nadmierną kurtuazją: „Dzień dobry, kuzynie”, „Moje uszanowanie, droga bratanico”. A parę tygodni, czy nawet kilka dni po owym wymuszonym świętowaniu atakują się i ostro krytykują.
(fragmenty książki)
Komentarze