Po pierwsze – nie wpadajmy w panikę. Codziennie wypada nam około 100 włosów i jest to proces całkowicie naturalny. Stare włosy robią miejsce nowym – mocniejszym i zdrowszym. Problem pojawia się wtedy, kiedy włosów tracimy zdecydowanie więcej i dzieje się to dłużej, niż 3 miesiące – dopiero wtedy powinniśmy zacząć się martwić i wybrać do dermatologa, żeby ten podjął odpowiednie kroki.
Dlaczego włosy wypadają?
Przyczyn wypadania włosów jest wiele i dopiero, kiedy je poznamy, możemy skutecznie im przeciwdziałać. Za utratę włosów może być odpowiedzialne uszkodzenie mieszków włosowych, a winę za to ponoszą hormony. Tutaj musimy zastosować leczenie zastępcze i wyrównać poziom hormonów. Po ciąży kobiety tracą nawet połowę włosów, więc w takiej sytuacji nie mamy się czym stresować.
Łysienie może być wywołane również przez choroby tarczycy – przy jej nadczynności dochodzi do łysienia plackowatego, a przy niedoczynności – włosy stają się cienkie, suche i przerzedzone.
Nasz organizm, a w tym również włosy, często źle reagują na niedobór składników tj. białko, aminokwasy, żelazo czy cynk. Właśnie niedostatek tych składników prowadzi do przerzedzenia włosów na całej powierzchni głowy. Kupmy więc w aptece preparat witaminowy (najlepiej taki z witaminą A i E, żeby od razu poratować też paznokcie) i czekajmy na rezultaty.
Na kondycję włosów źle wpływa również stres i problemy, a także niedobór snu. Podobnie jest z lekami – antybiotyki i leki przeciwzapalne – sprawiają, że nasze włosy są łamliwe i wypadają.
Naturalne metody na wypadające włosy
Najłatwiej i najtaniej poradzimy sobie z włosami, stosując najstarsze metody – metody naszych babć. W aptece należy kupić naftę kosmetyczną i jedną jej łyżeczkę wymieszać z żółtkiem kurzego jajka i sokiem z połowy cytryny – taką maseczkę rozprowadzamy na skórze głowy i po 20 minutach spłukujemy.
Równie skuteczne będą też zioła. Mieszamy po dwie łyżki liści pokrzywy, kłącza tataraku, ziela skrzypu i korzenia łopianu, zalewamy wodą i gotujemy ok. 15 minut. Taką mieszanką płuczemy włosy zaraz po umyciu.
Skrzyp polny polecany jest do włosów wypadających i przesuszonych, ponieważ ma w sobie dużo krzemu. Oczywiście, możemy kupić preparat ze skrzypem w aptece, ale równie łatwo zrobimy go w domu. Zalewamy 4 łyżki suszonego ziela skrzepu wodą i gotujemy przez 5-7 minut, potem parzymy jeszcze 10 minut i taką płukanką płuczemy włosy po każdym myciu. Dzięki temu włosy staną się bardzo sprężyste i błyszczące.
Równie ważne przy pielęgnacji włosów są witaminy. Wymieszaj dwie łyżki oliwy, żółtko i zawartość dwóch kapsułek z witaminą B. Masę rozprowadź na mokrych włosach i mocno wmasuj w skórę. Po 30 minutach zmyj.
Jak najczęściej masuj skórę głowy – najlepiej podczas mycia, ale także przed snem. Masaż poprawi krążenia, a tym samym wzmocni cebulki włosów.
Jeśli żadne metody nie przyniosą rezultatów, jak najszybciej zgłośmy się do dermatologa, który ustali dokładną przyczynę wypadania włosów i zaleci odpowiednią terapię.
Anna Otlik
(anna.otlik@dlalejdis.pl)
Fot. flickr/Rochelle, just rochelle
Komentarze