Czas z przyjaciółką – zakupowe kompromisy

Zakupowe kompromisy z przyjaciółką.
Kiedy łączy was ogromna przyjaźń, ale rozdzielają zakupowe upodobania, lekiem na to nie musi być wcale osobne chodzenie po sklepach.

Ona wprost uwielbia chodzić po galeriach handlowych, a ty wleczesz się za nią ze wzrokiem, który gdyby mógł zabijać, to aż strach powiedzieć, co by się stało. Albo to ty musisz wejść do każdego sklepu po drodze, a na mijanym straganie dotkniesz niemal każdej rzeczy, a ona przysypia na stojąco i czeka na ciebie ze smutną miną. Ale tak nie muszą wyglądac wasze zakupy, bo chyba w ogóle byście przestały się przyjaźnić.

Oczywiście jedną z dróg, wspomnianą już, jest zrezygnowanie ze wspólnych zakupów. A dlaczego zwyczajnie nie dostosować ich do upodobań obu z was. Bo przecież ta, która nie lubi wcale chodzić po sklepach bądź robi to z mniejszą przyjemnością, też czasami musi kupić nowe ubranie czy buty. I wtedy pomocną dłoń wyciągnie do niej przyjaciółka, której na słowo „sklep” wręcz świecą się oczy.

Najważniejszy jest plan – za niego odpowiedzialna jest ta z was, która w galerii czuje się jak u siebie. Zakupy warto podzielić na partie, zaczynacie od sklepów, które tego dnia po prostu trzeba odwiedzić, potem krótka przerwa: na kawę czy po prostu chwilowy odpoczynek. I od nowa. Nawet jeżeli jedna z was mogłaby robić zakupy przez kilka godzin bez przerwy, to dla dobra tej drugiej warto zatrzymać się co jakiś czas.

Pamiętajcie: przyjaciółka prozakupowa nie powinna się denerwować, kiedy druga wyjdzie ze sklepu i klapnie sobie na pobliskiej ławeczce. Na szczęście w większości galerii handlowych ich nie brakuje. Właściwie dla niej to okazja do dłuższego pobuszowania w asortymencie, którą po prostu trzeba wykorzystać. Rozłączenie się na chwilę, to też dobra decyzja – obie w tej chwili zrelaksujecie się na swój sposób. Poza tym przyjaciółkę, która nie lubi zakupów, można wykorzystać jako zajmującą kolejkę, kiedy ta ciągnie się przez cały sklep. Ona spokojnie wystoi, kiedy druga z was dokona ostatecznego wyboru.

Musicie również znaleźć kawiarnię czy punkt z jedzeniem, gdzie obie przy jedzeniu zapomnicie o niedawnych sklepowych wojażach. Trzeba też zadbać o chwile radości dla tej z was, która nie przepada za zakupami. Jeżeli lubi książki – wejdźcie do księgarni. Jeżeli akurat szuka sprzętu – zajrzyjcie chociaż na chwilę do sklepu z elektroniką. Jej wewnętrzne cierpienie na pewno ukoi porcja lodów lub żelki, które na ogół można kupić w alejkowych stoiskach. Przyjaciółka prozakupowa powinna też wyrobić sobie triki, którymi może zachęcić swoją bratnią duszę do pozytywnego spojrzenia na ubrania i buty. Kolejnym sposobem na utrzymanie dobrego samopoczucia przyjaciółki podczas zakupów jest zorganizowanie po nich aktywności, którą sobie szczególnie upodobała.

To, o czym warto wspomnieć na koniec: jeżeli uwielbiasz zakupy, nie wciągaj na siłę swojej przyjaciółki w podejmowanie decyzji. Albo odburknie ci od niechcenia, że ta bluzka po prawej jest lepsza, albo w ogóle nic nie powie, bo to przecież ty będziesz ją nosiła. Daj jej czasem możliwość zajęcia się samą sobą, a wkrótce zobaczysz ją przeglądającą buty albo bransoletki.

Katarzyna Kolibabska
(katarzyna.kolibabska@dlalejdis.pl)

Zobacz również:
Czas z przyjaciółką – jednodniowy wyjazd na obiad
Czas z przyjaciółką – idealny bazar

Fot. pixabay.com



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat