Dobieraj kosmetyki odpowiednio do Twoich włosów i... skalpu!
Być może wiesz doskonale jaki masz typ włosów, ale zastanawiałaś się kiedyś jakiej pielęgnacji potrzebuje twój skalp? Odpowiednio dobrana pielęgnacja skóry głowy jest tak samo ważna jak pielęgnacja twarzy, skupiając się jedynie na rodzaju swoich włosów możliwe, że wybierasz kosmetyki, które nie są wskazane do potrzeb twojego skalpu. Podobnie jak cera, skóra głowy może również mieć skłonności do podrażnień, przesuszania lub przetłuszczania się. Z tego względu warto obserwować reakcje skóry głowy na poszczególne produkty (głównie szampony) i w ten sposób dobrać odpowiednie produkty dla siebie.
Poświęć swoim włosom chwilę czasu
Przyjrzyj się krytycznie swoim włosom. Czego tak naprawdę potrzebują? Co jest twoją piętą achillesową w kwestii włosów? Może zapominasz o sprayu termoochronnym albo uwielbiasz związywać włosy w ciasny kucyk? Prześledź swoje zwyczaje włosowe by namierzyć błędy, które popełniasz.
Nie zgub się w gąszczu produktów
Firmy kosmetyczne prześcigają się w tworzeniu coraz to nowych kosmetyków, jednak nie oznacza to, że potrzebujesz ich wszystkich. Nie daj się zwieść kolorowym opakowaniom i sprawnie prowadzonemu marketingowi i czytaj składy. Unikaj silikonów, które obciążają włosy oraz skórę głowy i celuj w naturalne składniki, które naprawdę odżywią twoje włosy, zamiast tylko zamaskować problemy. Jeśli w przeszłości używałaś wielu produktów z silikonem, bądź w dalszym ciągu je stosujesz (na przykład do stylizacji czy zabezpieczenia końcówek), pamiętaj żeby regularnie pozbywać się ich nadmiaru z włosów i skalpu za pomocą oczyszczających szamponów.
Znajdź swoją własną rutynę
Tak samo jak w kwestii pielęgnacji twarzy, również przy dbaniu o włosy nie ma złotego środka działającego dobrze na absolutnie wszystkie włosy. Testuj produkty o różnym działaniu i obserwuj jak wpływają na wygląd twoich włosów oraz jak oddziałują na skórę głowy. Pamiętaj jednak, że zazwyczaj mniej znaczy więcej i uważaj by nie używać nadmiernej ilości produktów.
Joanna Adamski
(joanna.adamski@dlalejdis.pl)
Fot. freepik
Komentarze