Czy można tęsknić za swoim starym życiem, będąc kochającą mamą?
Inspiracją do naszej rozmowy stała się wyjątkowa akcja marki Prenalen, w której tysiące Polek napisało intymne listy do swoich dzieci — zarówno tych jeszcze noszonych pod sercem, jak i już obecnych na świecie. W tych wiadomościach uderza niesamowita szczerość. Jedna z mam pisze wprost: „Czasem martwię się za bardzo, czasem się gubię, czasem brakuje mi cierpliwości. Zdarza mi się wątpić w siebie i zastanawiać się, czy dam radę być dla Ciebie wszystkim, czego potrzebujesz”. Z jednej strony ogromna miłość, z drugiej strony lęk. Czy to normalne, że w tym wszystkim pojawia się też skrywana głęboko tęsknota za dawnym życiem?
Adrianna Sobol: „Macierzyństwo to ogromna, emocjonalna rewolucja i adaptacja do nowej roli, która wymaga czasu, uważności i akceptacji. Mit o miłości, która pojawia się natychmiast i bezwarunkowo kasuje całe dotychczasowe życie kobiety, bywa szkodliwy. Tęsknota za dawną wolnością, za nieprzerwanym snem czy po prostu za spontanicznością nie oznacza, że kobieta nie kocha swojego dziecka. Oznacza jedynie, że przechodzi proces transformacji. Najgorsze, co można wtedy zrobić, to zamknąć te emocje w szafie i udawać przed samą sobą, że jest się 'mamą-robotem'.”
Inna mama pisze, że jej mocną stroną jest to, że „nauczyła się słuchać siebie bardziej niż świata, który ma milion opinii, jak ma teraz żyć”. Dlaczego młodym matkom tak trudno przychodzi odcięcie się od rad otoczenia i dlaczego tak często włącza się w nich wewnętrzny krytyk?
Adrianna Sobol: „Żyjemy w kulturze ogromnej presji i perfekcjonizmu, przez które kobiety automatycznie odkładają swoje potrzeby na ostatnie miejsce. Gdy pojawia się zmęczenie, zamiast poszukać wsparcia, włącza się wewnętrzny krytyk. Słyszymy wtedy w głowie toksyczne zdania w stylu 'inni mają gorzej, więc nie masz prawa narzekać”. To błąd. Unieważnianie własnych emocji prowadzi prosto do wyczerpania psychicznego. Samoopieka i dbanie o swój dobrostan psychiczny w macierzyństwie to nie luksus – to bezwzględna konieczność.”
Eksperci kampanii „Moc Mamy” podkreślają, że dbanie o dobrostan mamy to proces wielopoziomowy. Oprócz wsparcia bliskich i odpuszczenia perfekcjonizmu, warto wspierać swój organizm od wewnątrz. W trudniejszych momentach, gdy stres i zmęczenie biorą górę, naturalnym sprzymierzeńcem kobiety w bezpiecznym dbaniu o wewnętrzną równowagę i emocjonalny wellbeing staje się produkt Prenalen Positive, suplement diety o wyjątkowej i bogatej formule zawierającej składniki pochodzenia naturalnego, takie jak ekstrakty z lawendy i melisy lekarskiej, które wspierają funkcje psychologiczne i pomagają zachować pozytywny nastrój, tak by mama mogła cieszyć się cennym chwilami na każdym etapie macierzyństwa.
Suplementy diety nie mogą być stosowane jako substytut (zamiennik) zróżnicowanej diety. Zrównoważona dieta i zdrowy tryb życia są istotne dla zachowania zdrowia.
Fot. Marta Machej
Informacja prasowa
Ostatnio dodane
- Złote zasady przewijania w nocy. Jak zorganizować kącik, by nie wybudzać malucha (i siebie)?
- Gdzie są wolne miejsca w żłobkach? Eksperci od żłobków przygotowali interaktywną mapę Polski
- Jak wybrać szkołę specjalną dla dziecka z autyzmem?
- Podwyżka czesnego o złotówkę może kosztować rodzica 1500 zł! Dlaczego państwo ustaliło dwa różne limity opłat za żłobki?
- Pierwszy smoczek adaptacyjny Canpol babies
- Mały kucharz, wielkie odkrycia
- 850 tysięcy złotych na 12 miejsc w żłobku. A ile dostałby prywatny przedsiębiorca?
- Jak działa wkładka antypotowa do fotelika i kiedy warto ją kupić
- 17-miesięcznej dziewczynce przykleili buty do stóp. Szokujące zdjęcie znów krąży po sieci, ale historia ma już 8 lat
- 800 plus zależne od liczby dzieci? Nawet 7358 zł miesięcznie dla rodziny! Nowy pomysł trafił do Sejmu

Komentarze