Czy żłobki potrzebują kolejnych szkoleń? Branża pyta o priorytety wydatków

Kolejne miliony złotych trafiają na szkolenia dla żłobków. Czy to najlepszy sposób wspierania opieki nad dziećmi do lat 3? Sprawdzamy argumenty obu stron debaty.
W Polsce od kilku lat obserwujemy dynamiczny rozwój systemu opieki nad dziećmi do lat 3. Powstają nowe miejsca żłobkowe, wdrażane są standardy jakości, a kadra uczestniczy w licznych szkoleniach i programach rozwojowych. Trudno nie zauważyć jednak pewnego paradoksu. W tym samym czasie, gdy placówki mierzą się z rosnącymi kosztami funkcjonowania, kolejne miliony złotych trafiają na projekty szkoleniowe i doradcze.

Czy właśnie tego najbardziej potrzebują dziś żłobki?

Kolejne miliony na standardy i szkolenia

W ramach programu finansowanego ze środków unijnych realizowane są projekty mające wspierać wdrażanie standardów jakości opieki nad dziećmi do lat 3. Jednym z beneficjentów została Fundacja Rozwoju Dzieci im. Komeńskiego, która prowadzi bezpłatne seminaria dla kadry zarządzającej placówkami opieki.

Celem projektów jest podnoszenie jakości opieki, poprawa organizacji pracy oraz tworzenie przestrzeni lepiej wspierających rozwój najmłodszych dzieci.

Założenia brzmią rozsądnie. Trudno przecież kwestionować potrzebę zapewnienia dzieciom bezpiecznych i przyjaznych warunków rozwoju.

Pojawia się jednak pytanie, czy obecnie największym wyzwaniem systemu są właśnie szkolenia.

Z czym naprawdę mierzą się żłobki?

Osoby prowadzące placówki opieki nad dziećmi do lat 3 często wskazują zupełnie inne problemy niż brak dostępu do wiedzy.

Wśród najczęściej wymienianych znajdują się:

  • rosnące koszty wynagrodzeń,
  • trudności w pozyskaniu wykwalifikowanej kadry,
  • wzrost cen energii, żywności i usług,
  • coraz większe wymagania formalne i administracyjne,
  • niepewność związana z lokalnymi systemami dotacji,
  • konieczność dostosowywania się do nowych regulacji.


Wielu właścicieli i dyrektorów placówek podkreśla, że wiedza jest ważna, ale sama nie rozwiąże problemów kadrowych czy finansowych.

Standardy wymagają pieniędzy

Od 2027 roku wszystkie instytucje opieki nad dziećmi do lat 3 będą zobowiązane do wdrożenia nowych standardów jakości.

To kierunek, który ma poprawić warunki funkcjonowania placówek i zwiększyć poziom bezpieczeństwa dzieci. Jednak wdrożenie standardów nie sprowadza się wyłącznie do udziału w szkoleniu.

W praktyce oznacza często:

  • konieczność zatrudnienia dodatkowych pracowników,
  • zakup nowego wyposażenia,
  • modernizację przestrzeni,
  • dodatkowe działania dokumentacyjne,
  • czas potrzebny na organizację zmian.


A to wszystko generuje koszty.

Dlatego część środowiska żłobkowego zwraca uwagę, że obok edukowania kadry potrzebne są również mechanizmy realnego wsparcia finansowego.

Szkolenie to dopiero początek

Nikt nie podważa wartości dobrze przygotowanych szkoleń. To właśnie dzięki nim wiele osób poznaje nowe rozwiązania, inspiruje się praktykami z innych krajów czy zdobywa wiedzę dotyczącą rozwoju dziecka.

Problem pojawia się wtedy, gdy szkolenie staje się celem samym w sobie.

Jakość opieki nie powstaje wyłącznie podczas seminarium czy konferencji. Tworzą ją przede wszystkim ludzie, którzy każdego dnia pracują z dziećmi, oraz warunki, w jakich mogą wykonywać swoje obowiązki.

Nawet najlepsze rekomendacje pozostaną na papierze, jeśli placówka nie będzie miała środków na ich wdrożenie.

Potrzebna równowaga

Dyskusja nie powinna sprowadzać się do wyboru: szkolenia albo finansowanie.

System potrzebuje jednego i drugiego.

Z jednej strony konieczne jest podnoszenie kompetencji kadry i promowanie wysokich standardów jakości. Z drugiej - równie ważne jest zapewnienie placówkom stabilnych warunków działania.

Rodzice oczekują bezpiecznej opieki, dobrze przygotowanych opiekunów i wysokiej jakości usług. Aby to osiągnąć, potrzebne są nie tylko szkolenia, ale również odpowiednie finansowanie, które pozwoli te założenia realizować w codziennej praktyce.

Czy warto zadać to pytanie?

Rosnąca liczba projektów szkoleniowych finansowanych ze środków publicznych prowokuje do refleksji nad tym, jak powinny być wydawane pieniądze przeznaczone na rozwój opieki nad najmłodszymi dziećmi.

Być może równie ważnym pytaniem jak „jak szkolić?” jest dziś pytanie „jak wspierać placówki, aby mogły wykorzystać zdobytą wiedzę?”.

Bo ostatecznie najważniejsze nie jest to, ile seminariów zorganizowano, lecz to, czy dzieci rzeczywiście otrzymują jeszcze lepszą opiekę, a placówki mają realne możliwości jej zapewnienia.

PMP

Fot. Wygenerowano AI



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat