Świąteczne szaleństwo już powoli się zaczyna. Przyznaję, że i ja przepadłam już w poszukiwaniach prezentów dla rodziny, bliskich mi osób i najważniejszego prezentu dla mojego dziecka. Zawsze zostawiałam wszystko na ostatnią chwilę. W tym roku nie zamierzałam długo czekać i kilka dni temu rozpoczęłam poszukiwania upominków dla tych, których kocham. Część pomysłów udało mi się zrealizować i jestem z tego powodu bardzo zadowolona. Czy wykosztowałam się? Myślę, że robienie prezentów z głową to podstawa. Nie ma co szaleć, bo w tym dniu liczy się gest, a nie to czy prezent kosztował 50 czy 200 zł. Ja przeznaczyłam sobie na każdą osobę ok. 60zł – tak średnio wyszedł mi prezent z tych, które póki co zakupiłam. Dla synka wydaliśmy troszkę więcej, bo 260 zł, ale nie jest na co dzień rozpieszczany milionem zabawek i uważam, że w te dni może dostać coś więcej. Jeśli mamy dużo osób do obdarowania to uwierzcie mi, że jeśli zapętlicie się w szaleństwie zakupów, wydacie fortunę.
Jakie prezenty można kupić pod choinkę? Tutaj nie ma konkretnych odpowiedzi – każdy zna swoich bliskich i wie najlepiej, co kogo interesuje i z czego byłby zadowolony. Ale zdradzę Wam kilka moich pomysłów.
1. Coś ciepłego – moja mama i teściowa dostaną ciepłe sweterki. Są cudowne, oryginale i na pewno zostaną wykorzystane tej zimy. Są sklepy online, gdzie możecie zakupić taki sweterek już od 45 zł, a jakość jest bez zarzutu. Skorzystałam z oferty sklepu, w którym kupowałam roku temu długi ciepły rozpinany sweterek dla siebie i do dziś mi służy. Tatusiowe dostaną za to ciepłe szaliki. Ciekawe wzory – nie są takie oklepane jak większość - na pewno będą zadowoleni. Do każdego prezentu dla dziadków dorzucamy coś od wnuczka, żeby uśmiech na ich twarzach wywołać razy dwa. W tym roku będą to ciasteczka własnego wypieku z napisem np. dla babci od Wojtusia.
2. Kalendarz – dla moich dziadków, a Wojtusia pradziadków i praprababci kupiliśmy kalendarze. Nie są to zwyczajne kalendarze ze sklepu, ale stworzone specjalnie dla nas z naszymi zdjęciami, zdjęciami Wojtusia, a nawet ich zdjęciami z Wojtusiem. Koszt takiego kalendarza to ok. 25 zł.
3. Książka – to bardzo prosty prezent, ale uważam, że bardzo praktyczny. Wiemy, kto z naszych bliskich kocha książki. Wiemy czego mu brakuje w biblioteczce i zakup takiego upominku będzie na pewno trafionym. Książki możemy kupić czasem z wyprzedaży po 15 zł.
Pomysłów może być mnóstwo. Każdy z nas wie, co chciałby podarować swoim najbliższym, jeśli jednak brakuje Wam pomysłów, pamiętajcie, że liczy się gest i fakt, że podarujecie coś komuś od serca. Ale wiecie, co na pewno będzie największym i najpiękniejszym prezentem dla rodziców, dziadków i reszty najbliższych? WASZA OBECNOŚĆ – tego nie zastąpisz żadnym prezentem.
Monika Pawlak
(monika.pawlak@dlalejdis.pl)
Fot. pixabay.com
Komentarze