Dlaczego nie mogę stworzyć zdrowej relacji?

Zatrzymana w pętli złych relacji – jak wyjść z tego schematu.
Poznajesz kogoś, pojawia się iskra, ekscytacja, nadzieja… A potem wszystko znowu się sypie. Czasem szybko, czasem po miesiącach, a w głowie zostajesz z tym samym pytaniem: „Dlaczego ja nie umiem stworzyć zdrowej relacji?”.

Jeśli właśnie to zdanie krąży Ci po głowie – nie jesteś sama. Wiele kobiet zmaga się z podobnymi wątpliwościami. W tym artykule przyjrzymy się możliwym przyczynom i spróbujemy odpowiedzieć sobie na pytanie: czy naprawdę coś jest ze mną nie tak – czy może po prostu jeszcze tego nie rozumiem?

Przeszłość, która się nie kończy

Niektórych schematów uczymy się bardzo wcześnie – często nieświadomie. Jeśli w dzieciństwie obserwowałaś toksyczne relacje, brak szacunku czy emocjonalną niedostępność, mogło to ukształtować Twoje wyobrażenie o miłości. Konsekwencje tych wspomnień widać teraz, gdy nieświadomie szukasz partnerów, którzy powielają te wzorce. To nie znaczy, że jesteś „zepsuta” – po prostu Twoje serce nie zna jeszcze innego scenariusza.

Idealizacja i wysokie oczekiwania

Niektóre kobiety wchodzą w relacje z ogromnymi oczekiwaniami – nie tylko wobec drugiej osoby, ale też wobec siebie. Chcemy być idealnymi partnerkami, chcemy „naprawić” partnera, udowodnić, że miłość wszystko pokona. Tymczasem zdrowa relacja to nie bajka Disneya – to codzienność, kompromisy i dwie osoby, które akceptują siebie nawzajem ze swoimi niedoskonałościami.

Lęk przed bliskością… lub przed samotnością

Czasami wydaje nam się, że bardzo chcemy związku, ale podświadomie boimy się prawdziwej bliskości – bo oznacza ona też ryzyko zranienia. W innych przypadkach wchodzimy w relacje tylko po to, by nie być same i godzimy się na zbyt wiele. Oba te podejścia mogą sabotować nasze szanse na zdrowy związek, choć często robimy to w dobrej wierze.

Brak relacji z samą sobą

Paradoksalnie, najtrudniej zbudować dobrą relację z kimś innym, kiedy same siebie nie znamy, nie lubimy, nie akceptujemy. Kiedy nie wiemy, czego naprawdę chcemy, co sprawia nam radość, a co nas rani – łatwo wpaść w związki, które nas nie karmią, tylko wyczerpują. Zdrowa relacja zaczyna się od zdrowej relacji z… sobą samą.

To nie (zawsze) Twoja wina

To bardzo ważne – nie wszystkie nieudane relacje to efekt Twoich błędów czy deficytów. Czasami trafiamy po prostu na niewłaściwych ludzi. Czasami życie tak się układa, a czasami po prostu… nie wychodzi. Nie traktuj każdej porażki jako dowodu na to, że coś z Tobą nie tak. Prawdziwy rozwój zaczyna się wtedy, kiedy zamiast się obwiniać – zaczynamy się rozumieć.

Jeśli czujesz, że coś „nie działa” w Twoim życiu uczuciowym – to nie powód, by się oceniać czy karać. To zaproszenie do przyjrzenia się sobie z czułością i odwagą. Zdrowa relacja to nie nagroda za bycie idealną – to spotkanie dwojga ludzi, którzy akceptują siebie i partnera. A Ty? Zasługujesz na taką relację, nawet jeśli droga do niej zaczyna się od pytania: „co jest ze mną nie tak?”.

Klaudia Dydymska
(klaudia.dydymska@dlalejdis.pl)

Fot. freepik.com




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat