Dobroczynna moc truskawek… na wiosenne przesilenie

Chrupiące plasterki truskawki od Crispy.
W okresie przesilenia wiosennego, kiedy organizm musi przyzwyczaić się do zmian temperatury, dłuższych dni oraz przejścia z metabolizmu jesienno-zimowego na wiosenno-letni,

możemy odczuwać zmęczenie, rozdrażnienie, wahania nastrojów, a także cierpieć z powodu obniżonej odporności. Jest to na szczęście stan przejściowy, a jego objawy można skutecznie łagodzić.

I tutaj najbardziej pomocną okazuje się stara, dobra witamina C, która wzmacnia odporność, chroni przed infekcjami, zapobiega skutkom stresu. Dodatkowo, uszczelnia naczynia krwionośne, zwalcza wolne rodniki, a nawet spłyca zmarszczki. Dodaje też zdrowego kolorytu zmęczonej zimą skórze.

Oczywiście, można przez całą zimę łykać tabletki z kwasem askorbinowym - specjaliści jednak doradzają, aby przyjmować witaminy w naturalnej i łatwo przyswajalnej formie. Wbrew powszechnemu osądowi cytrusy, goszczące w naszych sklepach przez całą zimę, pomimo kwaśnego smaku, nie posiadają tak dużej ilości witaminy C, jak to się powszechnie przyjęło. Ten drogocenny składnik znaleźć możemy głównie w rodzimych produktach, szczególnie w lubianych przez wszystkich truskawkach. Oprócz pysznego smaku, czerwone owoce truskawek są bogate w liczne mikroelementy oraz cenne pierwiastki, przede wszystkim w żelazo, wapń, fosfor i magnez. Dzięki temu nasze truskawki przyczyniają się do wzmocnienia i odkwaszenia organizmu, idealnie sprawdzają się też jako maseczki domowej roboty - w mig przywrócą blask zgaszonej i zmęczonej cerze.

Truskawki jednak, pomimo że są pierwszymi owocami w sezonie, w miesiącach wczesnowiosennych są trudno dostępne. Strzeżmy się też wyhodowanych w szklarniach naszpikowanych pestycydami, idealnie czerwonych i dorodnych owoców. Zamiast nich postawmy na truskawki w formie suszonej. Po pierwsze mamy pewność, że zebrane zostały w sezonie, po drugie, owoce proponowane przez firmy spożywcze z tradycjami, nie zawierają konserwantów ani sztucznych barwników.

W 12-gramowej paczuszce Crispy Natural mieści się aż 100 gramów świeżych i pełnowartościowych truskawek, a jedna taka porcja zawiera zaledwie 42 kcal. Nie zawierają one sztucznych dodatków, barwników i konserwantów, dzięki czemu po chrupiące plasterki truskawki Crispy Natural mogą sięgnąć zarówno duzi, jak i mali smakosze.

Paczka suszonych owoców, dodanych np. do jogurtu lub zjadana w czasie przerwy czy lunchu, stanowi jedną z pięciu porcji warzyw i owoców, zalecanych do spożycia w ciągu dnia. Dodatkowa aktywność fizyczna oraz uregulowany tryb życia sprawią, że wiosenne przesilenie nie będzie dla nas ciężkim i przygnębiającym okresem, a radosnym przebudzeniem po zimowym śnie.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat