To nie tylko samodzielne komponowanie kolejnych wariantów i odkrywanie, jak zmiana jednego dodatku całkowicie odmienia smak, ale także gotowy przepis na udany wieczór.
Zaczynamy od głównych składników. Ser pleśniowy, ogórek konserwowy i chrupiąca sałata tworzą kompozycję, którą świetnie domknie Sos Kielecki prażona cebulka. Jest gęsty, kremowy i lekko pikantny, a jego charakter budują m.in. prażoną cebula, koncentrat pomidorowy, papryka chili oraz curry. Subtelny dodatek sosu nie przykrywa pozostałych składników, ale łączy je w spójną, wyrazistą całość.
Druga propozycja burgera to bardziej grillowa opcja z soczystym akcentem Składa się na nią idealnie wysmażony i doprawiony kotlet pasujący do czerwonej cebuli, rukoli i grubego plastra cheddara. Ten zestaw dobrze uzupełnić Sosem Kieleckim barbecue. Jego receptura łączy pomidory, jabłka i śliwki węgierki z wędzoną papryką, która nadaje całości delikatnie dymny charakter. To sos pełny, intensywny, idealny dla tych, którzy lubią trochę bardziej zdecydowane smaki.
Największa frajda zaczyna się jednak wtedy, gdy przestajesz trzymać się gotowych zestawów. Trzy rodzaje serów w jednej bułce? Dwa sosy naraz? A może nietuzinkowe składniki, jak marynowana rzepa czy chrupiące nachosy? Dlaczego nie! W tej prostej formule chodzi właśnie o eksperymentowanie, a mini format sprawia, że zamiast jednego dużego burgera można spróbować trzech, a nawet czterech różnych wersji, dzięki czemu kolacja zmienia się w prawdziwą degustację pełną zabawy i nowych odkryć.
Składniki burger baru najlepiej zaserwować na dużej desce razem z widelcami i łyżeczkami do Kieleckich sosów, serwetkami i ulubionymi napojami. Taka uczta zostanie w pamięci na długo.
Fot. Materiały prasowe
Informacja prasowa
Komentarze