Wydawnictwo Burda Książki z wielką radością zaprasza w podróż z Szymonem Radzimierskim, autorem książki Dziennik łowcy przygód. Extremalne Borneo.
Nurkuje z wężami wodnymi, a w dżungli siada obok jadowitych. Modliszkę ratuje, żeby nie utonęła, a sam staje się zabawką dla młodego orangutana, który strzela z jego gumy od majtek! Dotyka wypływający z drzew kauczuk i wącha korę cynamonowych drzew. Trochę mimo woli poznaje chyba wszystkie sposoby na przyrządzenie ryżu, jakie wymyślono. Nie raz przemierza dżunglę, marzy o maczecie, którą sam będzie mógł wyrąbywać drogę wśród lian. Nie odważa się pogłaskać pająka wielkości pięści, ale z ciekawością ogląda wije i pijawki. Śpi w wiosce kanibali, przymierza ich stroje, ogląda z bliska kopalnie diamentów, uczy się budować tratwy i namiot. I trafia na widok, który zmienia jego życie. Ta książka to unikalny, zabawny, pełen zaskoczeń i odkryć dziennik z podróży dziesięcioletniego chłopca. Szymon często przerywa opowieść, bo akurat trafia na węża, przewodnik właśnie oznajmia, że zabłądził w dżungli, albo rodzice wołają go na rybną kolację. Zawsze potem narrator wraca do przerwanego wątku. Czytelnik staje się towarzyszem podróży, wszystko wydarza się teraz, na jego oczach.
Szymon Radzimierski w tym roku kończy 10 lat, kiedy zaczynał pisać swojego bloga www.planetkiwi.pl miał osiem. Mieszka w Łodzi, chodzi do dwujęzycznej szkoły, biegle mówi i pisze po polsku i angielsku. W podróżach towarzyszą mu rodzice, zwani czule: Muńka i Daddy choć Szymon umieszcza ich na dalszym planie swoich opowieści, są świadkami, uczestnikami, albo obiektami dosłownie każdej przygody. “Szymon pokazuje nam nowy świat” mówią. Oboje prawnicy, prowadzący stabilne życie zawodowe, z natury pozbawione niespodzianek. Wobec swojego syna są uważni, ale nie przesadnie opiekuńczy, otwarci na jego potrzeby, gotowi przekuć je w nowe możliwości rozwoju. Szymon marzy o maczecie, takiej prawdziwej, wykuwanej przez lokalnego kowala, takiej, którą można ściąć drzewo. Czy Muńka się zgodzi?
Podróże planują pół roku naprzód, a wybór kierunku, w jakim polecą, zależy też od promocji na bilety. Nie kupują drogich, nie śpią w hotelach i nie wynajmują luksusowych samochodów. Z dala od kurortów i pięciogwiazdkowych hoteli, na plaże docierają przed dżungle, a nocleg znajdują w biednych wioskach, gdzie nikt nie mówi po angielsku.
Szymon Radzimierski to autentyczny, zabawny, bystry chłopak, który nie potrafi za długo usiedzieć w miejscu. Nawet, jeśli jest to miejsce w samolocie :) Zwróćcie na niego uwagę, właśnie wydaje swoją pierwszą książkę i nikt nie ma wątpliwości, że to dopiero początek pięknej i długiej podróży.
O autorze:
Młody podróżnik i bloger, łowca przygód. Miłośnik hardcorowych wypraw i egzotycznych zwierząt. Uwielbia ekstremalne warunki – trekking przez dżunglę na Borneo, wspinaczkę na czynny wulkan w Etiopii, pływanie z ogromnymi mantami i rekinami wielorybami. Szymon urodził się w Łodzi 18.10.2006 r. dokładnie w tym roku skończy 10 lat, zaraz po premierze książki. W wolnym czasie najbardziej lubi bawić się z kolegami w tworzenie fantastycznych światów w stylu Gwiezdnych Wojen, czy szpiegów i wojskowych. Lubi jeździć na rowerze i słuchać dobrej muzyki; ostatnio jest fanem rapu. Kocha czytać, zwłaszcza książki przygodowe i komiksy. Mówi świetnie po angielsku, dzięki temu może mieć kontakt z podróżnikami na całym świecie. W 2016 roku zdał z wyróżnieniem egzamin Cambridge KET na poziomie B1. Bardzo lubi też pisać opowiadania fantastyczne. Pierwsza lektura: “Tytus, Romek i Atomek”. Dziś czyta po trzy książki naraz. I pasjami ogląda kanał telewizyjny Nat Geo Wild (National Geographic).
Szymon podróżował już w brzuchu mamy, do dziś zwiedził 30 krajów, jeździł po Europie, obu Amerykach, Nowej Zelandii, Australii, Azji. Na mapie jego podróży są: Laos, Tajlandia, Borneo, Kuba, Filipiny, Dubaj, Etiopia, Argentyna, Oman. Lodowce i wulkany, rzeki pełne krokodyli i dżungle pełne węży. Wioska kanibali, targ pływający po rzece, czy siarkowe jeziora. Wszystko opisuje swoimi słowami, z zachwytem, przerażeniem, zaskoczeniem i ciekawością. Szymona fascynują obce kultury, poznawanie ludzi w odległych zakątkach świata, ich zwyczajów i trybu życia. Unika leżenia plackiem na plaży i luksusowych hoteli, stroni od tłumów i utartych turystycznych szlaków. Kocha Azję Południowo Wschodnią, klimaty backpakerskie i atmosferę małych guesthousów, gdzie podróżnicy z całego świata spotykają się i dzielą wrażeniami ze swych wypraw. Uwielbia sporty ekstremalne, szczególnie wspinaczkę skałkową i nurkowanie. Wspinaczkę trenuje w sekcji juniorów Akademickiego Klubu Górskiego, pod okiem instruktora zdobywał Skałki Rzędkowickie, ale największym dotychczas wyzwaniem wspinaczkowym były skalne kościoły w Tigray w Etiopii. Ukończył też nurkowy kurs przygotowawczy Discover Scuba na wyspie Siqujior na Filipinach i ma za sobą sześć nurkowań morskich do głębokości 12 m p.p.m. Kocha też żeglować po Mazurach i trenuje karate.
Jego największe osiągnięcia podróżnicze to przejście w wieku 6 lat morderczego szlaku Tongariro Crossing w Nowej Zelandii (zwanego Mordorem), tygodniowy trekking przez dziewiczą dżunglę na Borneo, czy skok z kilkumetrowego klifu w Omanie w dolinie Wadi Shab. Marzy o wyprawie na Antarktydę, zrobieniu patentu żeglarskiego i profesjonalnym kursie nurkowym.
Dane wydawnicze:
Autor: Szymon Radzimierski
Tytuł: „Dziennik łowcy przygód. eXtremalne Borneo”
Premiera: 14.09.2016
ISBN: 978-83-7778-727-4
Oprawa: flexi
Format: 165 x 215 mm
Komentarze