Co mogłem odpowiedzieć? Anna była kobietą mojego życia. Za trzy miesiące mieliśmy się pobrać. Oczywiście, że ją kochałem, niezależnie od tego, co zrobiła.
Tak przynajmniej myślałem, gdy ona gorączkowo szperała w torebce i wręczała mi zdjęcie, mówiąc: „Oto, co zrobiłam”.
Patrzyłem oszołomiony na jej sekret i wiedziałem, że nasz los odmienił się bezpowrotnie. Zszokowany, odszedłem bez słowa. Kiedy wróciłem, było już za późno – Anna zniknęła.
Od tamtej chwili wciąż jej szukam.
Guillaume Musso, pisarz bijący we Francji rekordy sprzedażowe, a i w Polsce coraz bardziej znany i lubiany, jak co roku powraca z nową powieścią. „Dziewczyna z Brooklynu” to jego kolejny wyśmienity thriller psychologiczny z elementami romansu i niespodziewanym twistem. Raphaël, wzięty pisarz i autor bestsellerów od kilku miesięcy spotyka się z Anną, absolwentką medycyny, która pracuje jako stażystka na pogotowiu w paryskim szpitalu. Zakochani planują ślub, wcześniej jednak decydują się na romantyczny wypad na Lazurowe Wybrzeże. Na neutralnym gruncie Raphaël wypytuje swoją tajemniczą narzeczoną o jej przeszłość, namawia by zdradziła mu swoje sekrety, o których wcześniej nie chciała mówić. Przyparta do muru kobieta wpada w panikę, wybucha gniewem i… rozpływa się w powietrzu. Raphaël rozpoczyna rozpaczliwe i bezskuteczne poszukiwania, pomaga mu przyjaciel, emerytowany inspektore policji, Powieść jest skomplikowaną układanką, w której każdy element okazuje się zupełnie inny, niż się początkowo wydawał. Musso jak zwykle doskonale myli tropy, a zaskakującego finału nie domyślą się nawet wytrawni koneserzy gatunku. Czyta się z wypiekami na twarzy!
tytuł oryginału: BROOKLYN GIRL
tłumaczenie: Joanna Prądzyńska
data wydania: 2 sierpnia 2017
Komentarze