Słowa te znalazłam na twitterze polskiego pisarza, Jacka Piekary. Cóż, trudno się z nimi nie zgodzić. Człowieka można poznać po tym, jak zachowuje się w sytuacji ekstremalnej – przyjmie potrzebującego pod swój dach czy wyrzuci? Podzieli się kromką chleba, czy zabije, aby wygrzebać ostatni okruch z czyjejś kieszeni?
Przez ostatnie dni nasz naród przechodzi swego rodzaju test – test na solidarność, lojalność, człowieczeństwo. Koronawirus zbiera swoje żniwo nie tylko poprzez ofiary śmiertelne i chorobę, ale także poprzez zamienianie ludzi w egoistów (tu chcę doprecyzować, że ci ludzie musieli od zawsze być egoistami, ale sytuacja, w której się znaleźli wyciągnęła z nich te najgorsze cechy). W tym opętanym wirusem świecie jest jednak kilka, jak nie kilkadziesiąt, fantastycznych promyków nadziei i miłości, które przywracają wiarę w ludzi; w braterstwo, wzajemną pomoc, bezinteresowność oraz miłosierdzie. Oto kilka z nich, do których również możesz się przyłączyć!
- TelefonPogadania.pl – to fantastyczna akcja, która ma na celu pomoc seniorom, czyli osobom najbardziej narażonym na zakażenie. Ludzie starsi czas ten muszą spędzać w domu, przez co czują się samotni. Inicjatywa ta wspiera osoby starsze poprzez rozmawianie z nimi; wspieranie ciepłym słowem, aby przetrwać ten trudny czas. Inicjatywa powstała na Facebooku, ale ma już swoją witrynę. Obecnie poszukiwani są wolontariusze, więc do dzieła!
- Pomoc sąsiedzka – pomysł zrodził się w sercu mieszkanki Mokotowa, która z córką napisała kartkę i wywiesiła ją na klatce schodowej. Plakat mówi o tym, że jeśli ktoś starszy obawia się o swoje zdrowie, a potrzebuje zakupów, to jest ktoś kto mu w tym pomoże. Śladem warszawianki poszło mnóstwo innych osób. „W imieniu” stworzyło plakat, który wystarczy wydrukować, uzupełnić i powiesić na swojej klatce schodowej. Plakat można pobrać korzystając z poniższego linku: https://drive.google.com/file/d/1wEMA73l99H77WI0vu0Leu3O8bDKG3dBB/view
- Pomoc harcerska – w trakcie epidemii doskonale pomagają harcerze, którzy robią zakupy seniorom; pomagają uczniom w nauce i odrabianiu prac domowych a także w pomocy w opiece nad dziećmi (jednorazowa pomoc np. przy wyjściu na zakupy).
- Wspaniałomyślność właścicieli restauracji – w tym trudnym czasie wsparcie potrzebne jest nie tylko samotnym, starszym i schorowanym, ale przede wszystkim – pielęgniarkom, ratownikom medycznym i lekarzom, którzy poświęcają swoje zdrowie oraz życie, aby ratować innych. Wielu restauratorów za darmo dowozi jedzenie dla personelu medycznego, funduje posiłki dla ratowników lub sprzedaje za symboliczne kilka groszy. To pokazuje ogromny szacunek dla ich pracy i przyczynia się do budowania porozumienia ponad podziałami.
Anna Stasiuk
(anna.stasiuk@dlalejdis.pl)
Komentarze